Właścicielka kliniki chirurgii plastycznej Grace Clinic zginęła tragicznie w Nepalu
Okazało się, że w Nepalu zginęła w tragicznych okolicznościach właścicielka kliniki chirurgii plastycznej „Grace Clinic”, Ludmiła Kyliwnik.
Ludmiła Kyliwnik wkroczyła do świata młodości i piękna w 2011 roku zupełnie przypadkowo, jak sama wspominała w jednym z wywiadów.
„Tak, mam wykształcenie ekonomiczne i spore doświadczenie w zarządzaniu firmami. Do kliniki GRACE trafiłam w odległym 2011 roku jako pacjentka – musiałam zszyć ucho. W tamtym czasie placówka przechodziła kryzys, a jej założyciel zwrócił się do mnie z prośbą o uratowanie kliniki” – opowiedziała portalowi likein.ua.
Ludmiła zgodziła się podjąć się tego projektu jako menedżerka ds. kryzysowych.

„Ta firma stała się dla mnie źródłem siły, dzięki niej jeszcze bardziej pokochałam samą siebie. Nie zajmuję się działalnością operacyjną (do tego mamy dyrektora generalnego), ale raczej pełnię rolę inspiratorki, swego rodzaju producentki naszych utalentowanych lekarzy. Ponadto swoją reputacją i uczciwym imieniem jestem gwarancją dla pacjentów. I, dzięki Bogu, przez te wszystkie lata nikt nie obudził mnie niepokojącym telefonem. A to oznacza, że działamy w synergii i zmierzamy we właściwym kierunku” – wspominała Ludmiła.

Początkowo klinika GRACE specjalizowała się w chirurgii plastycznej, ale z czasem zmieniały się potrzeby i pragnienia klientów, a klinika rozwijała się wraz z nimi.
„Jestem dumna z tego, że większość lekarzy w naszej klinice pracuje tu od momentu jej założenia, czyli od prawie 15 lat. To ogromna praca i osiągnięcie, wartość dla nas, tworzenie i kontynuowanie tradycji. Jednak rozwój nie jest możliwy bez angażowania młodych lekarzy, nowoczesnych technologii i systemów zarządzania” – powiedziała Ludmiła w rozmowie z Forbes.ua.
Czytaj nas na Telegram i Sends