$ 44.39 € 51.63 zł 11.98
+20° Kijów +20° Warszawa +16° Waszyngton

Publicysta „Jerusalem Post” nazwał Rzym i Ateny hubami lotów z Izraela do Ameryki Północnej

UA.NEWS 05 września 2026 19:02
Publicysta „Jerusalem Post” nazwał Rzym i Ateny hubami lotów z Izraela do Ameryki Północnej

W Izraelu Rzym i Ateny faktycznie stały się ważnymi punktami przesiadkowymi dla pasażerów lecących do Ameryki Północnej, uważa publicysta Jerusalem Post Elliott Cohen. W materiale opublikowanym 5 września 2026 roku żartobliwie proponuje on nazywać lotnisko Rzym-Fiumicino i Międzynarodowy Port Lotniczy w Atenach „terminalami czwartym i piątym” lotniska Ben Guriona.

Ograniczone loty bezpośrednie

Autor wiąże popularność przesiadek w Rzymie i Atenach z nieobecnością amerykańskich linii lotniczych na trasach do Izraela. Według niego latem bezpośrednie loty z Ben Guriona do Ameryki Północnej odbywały się tylko do Nowego Jorku, Miami, Los Angeles i Bostonu.

Według danych przytoczonych w felietonie cena biletu w klasie ekonomicznej na bezpośredni letni lot do Nowego Jorku utrzymywała się na poziomie około 2,5 tysiąca dolarów. Najtańsze bilety do pozostałych wymienionych miast kosztowały ponad 6 tysięcy dolarów, a miejsc na lotach brakowało. Cohen zauważył również, że z powodu długotrwałej nieobecności Delta, United, American i Air Canada pasażerowie stracili bezpośrednie połączenia z obszarem Zatoki San Francisco, Chicago i Kanadą.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Przesiadki przez Europę

Rzymskie lotnisko Fiumicino o kodzie FCO oraz Międzynarodowy Port Lotniczy Ateny im. Elefteriosa Wenizelosa o kodzie ATH obsługują izraelskie, europejskie i niskokosztowe linie lotnicze. Według wyliczeń autora z tych lotnisk dostępne są bezpośrednie loty do kolejnych 11 miast Ameryki Północnej, obsługiwane przez siedem linii lotniczych.

Cohen szacuje koszt transatlantyckich lotów w obie strony z tych europejskich lotnisk na około tysiąc dolarów. Radzi pasażerom, którzy samodzielnie łączą bilety różnych przewoźników, pozostawić wystarczający zapas czasu między lotami oraz uwzględnić konieczność odebrania bagażu w Rzymie lub Atenach.

Zdaniem autora przesiadkę można połączyć z krótką wycieczką po mieście lub noclegiem w pobliżu lotniska. Pisze on również o oczekiwanym stopniowym powrocie amerykańskich przewoźników do lotów do Izraela, jednak uważa, że postoje w Rzymie lub Atenach mogą nadal być opcją w podróżach do Ameryki Północnej.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację