Denys Blochynskyi, felietonista serwisu „Ukrainska Pravda”, w swoim felietonie skierował krytyczne pytania do Rady Ministrów, prezydenta oraz służb bezpieczeństwa. Wspomniał również o młodzieży z transparentami na placach i wezwał do rozwijania mechanizmów rozliczalności instytucji państwowych.
Jak napisał Bloščynskij, 7 lipca Państwowe Biuro Śledcze przeprowadziło przeszukania w firmie Vyriy Industries, którą określił jako jednego z największych producentów dronów FPV w kraju. Autor twierdzi, że przeszukania odbywały się bez nakazu sądowego, jednocześnie w dziesiątkach zakładów produkcyjnych, w biurze firmy oraz w miejscach zamieszkania jej kierownictwa.
Zgodnie z wersją śledztwa przedstawioną w felietonie firma, która dostarczyła państwu drony o wartości prawie 7 mld hrywien, mogła sztucznie zawyżać ich cenę. Właściciel Vyriy Industries, według autora, podał dane, zgodnie z którymi średnia cena 10-calowego drona FPV tej firmy wynosi 16 314 hrywien, podczas gdy u konkurencji — 21 967 hrywien. Bloščynskyi zaznaczył, że nie zamierza ustalać prawdy w tej sprawie, jednak podniósł kwestię procedury przeprowadzania przeszukań.
Ponadto publicysta przywołał oświadczenie firmy „Ukrainska Broń Techniczna” z 9 lipca. Firma poinformowała, że podczas przeszukania pracownicy SBU rzekomo pobili w jego własnym mieszkaniu pierwszego zastępcę dyrektora, w wyniku czego trafił on do szpitala. Według firmy na nagraniu z domowych kamer słychać rozkaz, by uklęknąć, wydany w języku rosyjskim. SBU zaprzeczyła, jakoby doszło do pobicia.
W swoim artykule Bloščynskyi powiązał te wydarzenia z koniecznością przestrzegania procedur w pracy organów ścigania. Osobno zwrócił się do przedstawicieli opinii publicznej z apelem o opracowanie konkretnych programów na rzecz rozwoju edukacji, armii, służby zdrowia, gospodarki, kultury i bezpieczeństwa narodowego.
Czytaj nas na Telegram i Sends