$ 44.7 € 51.15 zł 11.8
+25° Kijów +29° Warszawa +35° Waszyngton

Piękno nie istnieje już w oderwaniu od zdrowia: dr Tetyana Szczerbaczenko, endokrynolog z LEO BEAUTY CLUB, opowiada o biohackingu i terapii peptydowej

UA NEWS 03 lipca 2026 15:15
Piękno nie istnieje już w oderwaniu od zdrowia: dr Tetyana Szczerbaczenko, endokrynolog z LEO BEAUTY CLUB, opowiada o biohackingu i terapii peptydowej

Medycyna estetyczna ostatecznie odeszła od koncepcji „szybkiego efektu z okładek magazynów” na rzecz wewnętrznego zdrowia organizmu. Skutecznym narzędziem współczesnej medycyny i terapii przeciwstarzeniowej stały się peptydy, które pomagają kontrolować wagę, poprawiać jakość snu i przywracać skórze jędrność.

Dlaczego piękno nie istnieje już w oderwaniu od zdrowia — w wywiadzie dla UA.News wyjaśniła Tetyana Szczerbaczenko, lekarz ginekolog-endokrynolog i specjalistka ds. terapii przeciwstarzeniowych sieci LEO BEAUTY CLUB w Kijowie. Opowiedziała, które formy peptydów nowej generacji są najskuteczniejsze oraz w jaki sposób indywidualne protokoły leczenia pomagają kontrolować procesy starzenia. 

image


Medycyna estetyczna kładzie obecnie nacisk nie na szybki efekt wizualny, ale na biologicznie zdrową skórę i naturalne procesy regeneracji. Jak Pani zdaniem wygląda podstawa takiego podejścia? I jak to podejście ewoluowało w ciągu ostatnich lat, a może nawet miesięcy?

Tetiana Szczerbaczenko: Moim zdaniem podstawa współczesnego podejścia jest bardzo prosta, ale jednocześnie rewolucyjna: zaczęliśmy postrzegać wizualną urodę jako odzwierciedlenie wewnętrznych procesów organizmu. Oznacza to, że nie zajmujemy się skutkami, jak to miało miejsce wcześniej, ale przede wszystkim przyczyną.

Skóra nie istnieje w oderwaniu od organizmu. Reaguje na poziom hormonów, odzwierciedla niedobory, poziom stresu i jakość snu. Właśnie dlatego współczesne podejście nie zaczyna się od zastrzyku, ale od pytania: dlaczego skóra w ogóle zaczęła się zmieniać?

Jeśli jeszcze 3–5 lat temu główny nacisk kładziono na korektę już widocznych zmian, to dziś uwaga skupia się na profilaktyce, regeneracji i zachowaniu zasobów tkankowych.

Tempo zmian jest dziś rzeczywiście bardzo wysokie. Jeśli wcześniej kluczowe pytanie brzmiało: co wstrzyknąć w skórę, aby aktywować odnowę z zewnątrz, to dziś przekształciło się ono w inne: jak aktywować własne mechanizmy regeneracji?

Co istotne, medycyna estetyczna, endokrynologia i biologia komórkowa przestały funkcjonować oddzielnie — obecnie działają w ścisłej współzależności. Standardy zmieniają się już nie z pokolenia na pokolenie, ale dosłownie z sezonu na sezon: to, co rok temu było innowacją, dziś staje się podstawową praktyką.

W jakim stopniu filozofia wellness i biohacking stanowią ważny kierunek w przestrzeni LEO BEAUTY CLUB? Jakie praktyki i osiągnięcia naukowe stały się podstawą tak kompleksowej opieki?

Tetiana Szczerbaczenko: Dla nas nie jest to modny dodatek, ale filozofia, na której opiera się działalność kliniki. Wellness rozumiemy nie jako abstrakcyjne „dobre samopoczucie”, ale jako zdrowie, którym można zarządzać: dostrzegać, co dzieje się w organizmie, i świadomie to wspierać. A biohacking to dla nas narzędzie świadomej pracy z organizmem: możliwość wpływania na stan ciała, opierając się nie tylko na samopoczuciu pacjenta, ale także na konkretnych wynikach jego badań.

image

Ważne jest, aby zrozumieć, że wiele narzędzi, które dziś kojarzy się z wellness i biohackingiem, ma w rzeczywistości głębokie podstawy naukowe. Na przykład peptydy, o których teraz wszyscy mówią, nie są nowym trendem. Od dawna stosuje się je w medycynie: w endokrynologii, medycynie sportowej i medycynie regeneracyjnej. Dzisiaj po prostu zaczęliśmy znacznie szerzej wykorzystywać tę wiedzę w praktyce estetycznej, łącząc korektę zewnętrzną ze wsparciem wewnętrznym.” position=""][/blockquote_with_author]

Zawsze podkreślam pacjentom to, co najważniejsze — każda interwencja musi być kontrolowana i odbywać się pod nadzorem lekarza. Jest to proces konsekwentny: najpierw sprawdzamy, jak funkcjonuje organizm — hormony, metabolizm, czy nie ma ukrytego stanu zapalnego lub niedoborów — i na tej podstawie dobieramy metody i preparaty. W naszej sieci LBC piękno nie istnieje w oderwaniu od zdrowia. Zadbany wygląd to efekt harmonijnego funkcjonowania organizmu.

image


Jednym z najbardziej obiecujących składników w branży kosmetycznej są obecnie peptydy. Jak dokładnie peptydy i terapia peptydowa wpływają na nasz organizm i procesy odnowy skóry? Czym różnią się od innych składników aktywnych?

Tetiana Szczerbaczenko: Obecnie peptydy są jednym z najbardziej obiecujących narzędzi współczesnej medycyny i terapii przeciwstarzeniowej. I moim zdaniem jest to jeden z najsilniejszych kierunków, jakie mamy obecnie do dyspozycji, pozwalający pracować nie tylko nad urodą, ale także nad ogólnym stanem organizmu.

Ich siła polega na tym, że działają nie powierzchownie, ale głęboko – na poziomie procesów wewnętrznych. Mówiąc prościej, peptydy to sygnały dla naszego ciała, które pomagają organizmowi „przypomnieć sobie” i wzmocnić zdolność do prawidłowej regeneracji, adaptacji oraz efektywniejszego funkcjonowania.

Właśnie dlatego terapia peptydowa jest dziś stosowana w bardzo różnych celach: od kontroli wagi, korygowania zaburzeń metabolicznych, utrzymywania równowagi hormonalnej, regeneracji po stresie i wysiłku fizycznym  — aż po poprawę snu, poziomu energii, jakości skóry, sylwetki oraz spowolnienie zmian związanych z wiekiem.

I to jest ich główna zaleta: nie tylko tymczasowo poprawiają stan, ale działają na przyczynę i pomagają organizmowi uruchomić własne mechanizmy regeneracyjne.

Właśnie dlatego uważam, że przyszłość należy do peptydów. W końcu współczesna medycyna coraz bardziej zmierza nie w kierunku „szybkiego usunięcia problemu”, ale w kierunku długoterminowego zachowania zdrowia, młodości i jakości życia.” position="

image


W jakich postaciach i formatach występują peptydy nowej generacji?

Tetiana Szczerbaczenko: Peptydy nowej generacji występują w różnych postaciach. Przeważnie są one dostępne w postaci zastrzyków — właśnie w ten sposób substancja czynna jest najlepiej przyswajana i działa najskuteczniej.

Część preparatów jest już dostępna w postaci aerozoli do nosa, co również stanowi wygodną formę i pozwala na szybkie dostarczenie substancji czynnych do organizmu.

Obecnie obserwujemy rozwój postaci doustnych — kapsułek i tabletek. To bez wątpienia sprawia, że terapia staje się bardziej dostępna i wygodniejsza dla pacjenta. Należy jednak pamiętać, że podczas przyjmowania doustnego część substancji czynnej może ulec utracie w procesie trawienia, dlatego skuteczność takich form jest często niższa niż w przypadku preparatów do wstrzykiwań.

image


Jakie zabiegi w połączeniu z terapią peptydową najczęściej zaleca Pani klientom w różnym wieku i o różnych potrzebach organizmu?

Tetiana Szczerbaczenko: W naszej klinice najczęściej włączamy peptydy systemowe właśnie do kompleksowych protokołów wraz z zabiegami iniekcyjnymi i aparaturowymi, ponieważ właśnie w ten sposób dają one najsilniejszy efekt.

[blockquote_with_author name="W swojej praktyce nie zalecam peptydów wyłącznie „ze względu na wiek” — zawsze opieram się na zapotrzebowaniu pacjenta, jego stylu życia, wynikach badań i zasobach organizmu.

Jeśli chodzi o młodszych pacjentów, ich potrzeby częściej wiążą się z utratą wagi, zwiększeniem energii oraz zapobieganiem pierwszym zmianom związanym z wiekiem. W tym przypadku łączymy systemową terapię peptydową z zabiegami mającymi na celu poprawę kondycji ciała i jego napięcia: mikroigłowy lifting RF, bioreparacja skóry, terapia botulinowa oraz zabiegi na ciało z wykorzystaniem urządzeń: Icoon, Robolex.

 W przypadku pacjentów w starszym wieku potrzeby częściej wiążą się już nie tylko ze zmianami zewnętrznymi, ale także z ogólnym stanem organizmu. Najczęściej są to: spadek napięcia skóry, utrata jędrności, suchość, zmęczony wygląd oraz spadek energii. W takich przypadkach częściej łączymy systemową terapię peptydową ze stymulatorami kolagenu, terapią botulinową, mikroigłowym liftingiem RF, zabiegami laserowymi, biorewitalizacją i bioreparacją. Właśnie takie podejście pozwala działać głębiej — oddziałując na gęstość skóry i spowalniając zmiany związane z wiekiem.

Właśnie dlatego peptydy nie są dla nas odrębnym zabiegiem, lecz narzędziem, które wzmacnia efekt i pomaga pracować z pacjentem w sposób bardziej kompleksowy.


Leo Beauty Club to miejsce, w którym kobieta może zadbać o siebie w pełni: od urody zewnętrznej po zdrowie wewnętrzne. Tutaj tworzymy nowy poziom usług, gdzie medycyna staje się komfortowa, zrozumiała i dostępna.

Salon LEO BEAUTY CLUB można odwiedzić pod następującymi adresami:

Kijów

ul. Lypkivskoho, 16B

ul. Wielka Wasylkowska 18

Rejestracja online:

@leobeautyclub.kyiv

Przeczytaj również:

Leo Beauty Club ogłasza uruchomienie nowej strony internetowej Leobeautyclub.net 

Leo Beauty Club na targach IMCAS 2026 w Paryżu: międzynarodowe doświadczenie, nowa wiedza i udoskonalone protokoły dla naszych pacjentów

 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację