MKOl przywrócił akredytację Heraskewyczowi, ale zawiesił go w startach na igrzyskach
Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) anulował decyzję o odebraniu akredytacji ukraińskiemu skeletoniście Władysławowi Heraskewyczowi. Wcześniej sportowiec, który jest chorążym reprezentacji Ukrainy na XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026, został pozbawiony akredytacji z powodu używania kasku z portretami ukraińskich sportowców poległych w wyniku wojny. Pomimo przywrócenia akredytacji MKOl nie zezwolił Heraskewyczowi na udział w zawodach.
Jak podano w czwartek na stronie MKOl, decyzja ta została rzekomo podjęta po interwencji prezydent MKOl Kirsty Coventry u przewodniczącego Komisji Dyscyplinarnej (KD).
„W drodze wyjątku, po bardzo pełnej szacunku rozmowie ze sportowcem, Coventry zwróciła się do przewodniczącego Komisji Dyscyplinarnej MKOl z prośbą o ponowne rozpatrzenie decyzji o odebraniu Władysławowi Heraskewyczowi akredytacji na Igrzyska Mediolan–Cortina 2026. Przewodniczący KD MKOl zgodził się na tę prośbę, co oznacza, że pan Heraskewycz może nadal przebywać na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026, mimo że nie może brać udziału w zawodach” – czytamy w komunikacie.
Jak informowano wcześniej, MKOl zdyskwalifikował Heraskewycza w czwartek rano przed pierwszym przejazdem podczas igrzysk 2026 w skeletonie z powodu jego sprzeciwu wobec zakazu używania kasku z portretami ukraińskich sportowców poległych podczas wojny. Heraskewycz zapowiedział złożenie skargi do Sportowego Sądu Arbitrażowego w tej sprawie. Minister młodzieży i sportu Ukrainy Matwij Bidnyj również nazwał decyzję MKOl błędem i zapowiedział działania na rzecz jej skorygowania.
Narodowy Komitet Olimpijski Ukrainy wyraził poparcie dla Heraskewycza. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha stwierdził, że MKOl „zakazał nie ukraińskiemu sportowcowi, lecz własnej reputacji” oraz że „systematycznie nie potrafił przeciwstawić się największemu naruszycielowi międzynarodowego sportu i Karty Olimpijskiej — rosji”. Wcześniej Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła uchwałę, w której uznała zakaz startu Heraskewycza w kasku z portretami poległych sportowców za przejaw wsparcia dla federacji rosyjskiej.
„Zapłaciliśmy cenę za naszą godność” — oświadczył Heraskewycz po dyskwalifikacji.
Warto zaznaczyć, że Heraskewycz odmówił zdjęcia „Kasku Pamięci”.
Na „Kasku Pamięci” Heraskewycza znajdują się wizerunki ponad 20 sportowców zabitych przez federację rosyjską.
Czytaj nas na Telegram i Sends