Norwegia: rakieta Spectrum firmy Isar Aerospace po raz pierwszy osiągnęła orbitę
Niemiecka firma Isar Aerospace po raz pierwszy umieściła swoją rakietę Spectrum na niskiej orbicie okołoziemskiej, wynosząc partię CubeSatów z kosmodromu na północy Norwegii. Udany lot odbył się po niepowodzeniu podczas pierwszego startu testowego rakiety w ubiegłym roku. Informuje o tym Ars Technica.
Kontrakty Astroscale
Japońska firma Astroscale, zajmująca się obsługą satelitów i ograniczaniem ilości śmieci kosmicznych, zawarła z Isar Aerospace dwa kontrakty na starty jeszcze przed osiągnięciem przez Spectrum orbity.
Jeden z kontraktów przewiduje start misji ELSA-M, której przewodzi brytyjski oddział Astroscale. Statek ma przechwycić i sprowadzić z orbity satelitę konstelacji szerokopasmowej Eutelsat OneWeb, demonstrując obsługę satelitów u schyłku ich okresu eksploatacji.
Drugą misją jest ADRAS-J2, częściowo finansowana przez Japońską Agencję Badań Kosmicznych JAXA. Statek kosmiczny ma podjąć próbę przechwycenia w przestrzeni kosmicznej nieczynnego członu japońskiej rakiety i sprowadzenia go z orbity. Poprzedziła ją misja ADRAS-J, która w 2024 roku zbliżyła się do tego samego obiektu i przeprowadziła jego inspekcję.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Popyt na dedykowane starty
Dyrektor operacyjny Astroscale Chris Blackerby powiedział, że dla większości misji firmy dedykowany start jest praktycznie konieczny. Wspólny start z innymi ładunkami utrudnia umieszczenie statku na specyficznej orbicie potrzebnej do zbliżenia się do docelowego satelity lub fragmentu śmieci kosmicznych.
Według Blackerby’ego misje ADRAS-J2 i ELSA-M mieszczą się w przybliżonym zakresie 500–700 kilogramów, dlatego nie mogą skorzystać z rakiety Electron firmy Rocket Lab, która wyniosła poprzednią misję ADRAS-J. Zauważył, że na rynku jest niewiele stale niezawodnych opcji dedykowanych startów ładunków klasy do jednej tony, które jednocześnie spełniałyby wymagania dotyczące udźwigu, budżetu i orbity.
Astroscale spodziewa się, że na początku lat 30. XXI wieku zacznie kształtować się bardziej spójny, komercyjnie opłacalny ekosystem obsługi satelitów. Obecnie firma ma w produkcji w różnych krajach osiem lub dziewięć misji.
Czytaj nas na Telegram i Sends