$ 44.82 € 51.81 zł 12.05
+23° Kijów +19° Warszawa +25° Waszyngton
Stacja napowietrzania w Bortnicy: dlaczego ma ona kluczowe znaczenie dla całej Ukrainy

Stacja napowietrzania w Bortnicy: dlaczego ma ona kluczowe znaczenie dla całej Ukrainy

07 sierpnia 2026 17:07

Niedawno w przestrzeni informacyjnej pojawiły się doniesienia, że podczas kolejnego ostrzału rakietowego Kijowa rosyjskie wojska rzekomo przeprowadziły atak na stację napowietrzania w Bortnicy. Jest to jedyny obiekt w stolicy, który zapewnia scentralizowane odprowadzanie i oczyszczanie całej ilości ścieków z tego 3,5-milionowego megamiasta. Później Sztab Generalny zdementował informacje o bezpośrednim trafieniu. 

Jednak sam fakt pojawienia się takich doniesień, poparty wcześniejszymi masowymi i regularnymi atakami na infrastrukturę krytyczną, zmusza do potraktowania potencjalnego zagrożenia z najwyższą powagą. Nasuwa się logiczne pytanie: czym w ogóle jest ta konstrukcja, dlaczego jej normalne funkcjonowanie stanowi kwestię bezpieczeństwa narodowego i czy wróg może ją zniszczyć? Serwis UA.News wraz z ekspertami zgłębił tę kwestię. 

Betonowy potwór: dlaczego stacji nie da się zniszczyć bezpośrednim uderzeniem

 

Stacja napowietrzania w Bortnytsii (BSA) to nie tylko oczyszczalnia ścieków w potocznym rozumieniu. To kolosalny mechanizm podziemno-naziemny, ogromny kompleks, swego rodzaju „płuc” ukraińskiej stolicy, bez których funkcjonowanie tego wielkiego miasta ustanie nie w sensie metaforycznym, ale całkowicie fizycznie. 

Historia BSA sięga lat 60. ubiegłego wieku, kiedy stary system kanalizacyjny zaczął dosłownie się rozpadać w wyniku gwałtownego rozwoju Kijowa. Budowa tego giganta stała się krokiem koniecznym, a obiekt ten umieszczono specjalnie na lewym brzegu Dniepru w Bortnychach, aby wykorzystać naturalne ukształtowanie terenu do grawitacyjnego transportu ścieków. Od momentu oddania do użytku aż do dziś jest to jedyny obiekt, który przyjmuje i filtruje całą objętość kijowskiej kanalizacji. W stolicy nie ma żadnych rezerwowych obiektów.

Stacja napowietrzania w Bortnychach to nie jest lekka konstrukcja hangarowa ani budynek z cegły. To prawdziwy labirynt z żelbetonu, w którym główny proces roboczy odbywa się w ogromnych monolitycznych zbiornikach — aerotankach, osadnikach i metanankach. Znaczna część węzłów inżynieryjnych jest zagłębiona lub wykonana z tak grubej warstwy betonu zbrojonego, że do ich mechanicznego zniszczenia potrzebne są nie tylko rakiety, ale specjalistyczne amunicje do niszczenia betonu o znacznej mocy, zastosowane z chirurgiczną precyzją w kluczowych węzłach konstrukcyjnych. Aby po prostu „zburzyć” tę fortecę, zamieniając ją w stertę gruzu, jak to bywa w przypadku budynków przemysłowych, agresorowi potrzebna będzie ogromna ilość precyzyjnych środków rażenia. 

Jednak prawdziwe zagrożenie kryje się głębiej — nie w murach, ale w procesach, które one chronią.

У «Київводоканалі» презентували план із реконструкції Бортницької станції  аерації - Портал Києва


Na czym polega główna słabość stacji napowietrzania w Bortnicy

 

Kluczowe znaczenie stacji aeracji Bortnytska wykracza daleko poza ramy zwykłej usługi komunalnej. Nie chodzi tu o niedogodności związane z brakiem wody płynącej z kranu. Chodzi o przetrwanie miasta jako organizmu biologicznego, a także o bezpieczeństwo ekologiczne co najmniej połowy (!) Ukrainy.

Głównym punktem wrażliwości stacji są energia elektryczna i mikroorganizmy. Oczyszczalnia to nie tylko mechaniczne sito. „Sercem” oczyszczalni jest tak zwany osad czynny: złożony ekosystem bakterii i pierwotniaków, które rozkładają zanieczyszczenia organiczne. Proces ten wymaga ciągłego nasycania ścieków tlenem za pomocą potężnych stacji kompresorowych. Właśnie dlatego najgroźniejszą bronią przeciwko BSA nie są rosyjskie rakiety, lecz zwykła przerwa w dostawie prądu. Jeśli stacja pozostanie bez zasilania choćby przez kilka dni, dopływ powietrza ustanie. Bakterie tlenowe zginą z powodu braku tlenu, a osad czynny zamieni się w martwą, gnijącą biomasę. Proces oczyszczania biologicznego po prostu ustanie. Przywrócenie działania po takim zdarzeniu to nie tylko włączenie wyłącznika, ale długie tygodnie żmudnej pracy nad odbudową nowej biomasy, podczas których oczyszczalnia pozostanie całkowicie niezdolna do funkcjonowania. Co stanie się ze stolicą – to pytanie retoryczne. 

Інформація про ураження Бортницької станції аерації є фейком – Генштаб ЗСУ  - КИЇВ24


Jeśli jednak wyobrazić sobie, że Rosja odniesie sukces w ataku na infrastrukturę energetyczną oczyszczalni, łańcuch wydarzeń będzie katastrofalny od razu na trzech poziomach. Pierwszy poziom – lokalny kolaps w samym Kijowie. System kanalizacyjny stolicy w znacznej mierze działa na zasadzie grawitacji. Gdy tylko stacja BSA przestanie przyjmować ścieki, woda zacznie gromadzić się w rurach, wytwarzając ogromne ciśnienie w kolektorach. Fizyki niestety nie oszukasz: nieczystości zaczną cofać się. Ogromne ilości odpadów pochodzących z działalności człowieka zaczną wylewać się z studzienek kanalizacyjnych na ulice – a główny „cios” spadnie na piwnice budynków mieszkalnych, dolne piętra szpitali, domów położniczych, szkół itp. Kijów w dosłownym sensie zacznie tonąć we własnych nieczystościach, co uniemożliwi bezpieczne zaopatrzenie w wodę z powodu zmieszania się wody z ściekami.

Drugi poziom przekształci lokalną katastrofę w katastrofę o zasięgu ogólnoregionalnym. Nie znajdując drogi do oczyszczalni, nieoczyszczone ścieki zaczną być odprowadzane bezpośrednio do Dniepru. Trudno sobie wyobrazić skalę tego zrzutu: będzie to rzeka złożona z odpadów 3,5-milionowej metropolii. Dniepr jest główną arterią wodną i źródłem zaopatrzenia w wodę dla Czerkas, Kremenczuka, Dnieprza, Zaporoża, Chersoniu oraz znacznej części obwodów donieckiego i charkowskiego poprzez system kanałów. Oczyszczalnie tych miast nie są technicznie przystosowane do przyjmowania wody o tak ogromnym poziomie zanieczyszczenia organicznego i bakteryjnego. Zatrzymanie pracy BSA oznacza natychmiastowe przekształcenie Dniepru w kanał ściekowy, co bezpośrednio wpłynie na bezpieczeństwo milionów ludzi mieszkających w dolnym biegu rzeki. 

Trzeci poziom — epidemiologiczny — jest najbardziej podstępny. Masowe zrzuty nieoczyszczonych ścieków nieuchronnie spowodują wybuch epidemii infekcji jelitowych. Mowa tu o zapaleniu wątroby typu A, czerwonce, tyfusie brzusznym, cholery i salmonellozie. Taka epidemia stanie się koszmarem dla systemu opieki zdrowotnej, który najprawdopodobniej po prostu nie będzie w stanie sobie z nią poradzić.

Osobnym zagrożeniem ekologicznym, o którym często się zapomina, są gigantyczne osadowiska wokół oczyszczalni. Przez dziesięciolecia składowano tam osad oddzielony ze ścieków. Jest to mieszanka metali ciężkich, substancji chemicznych, pozostałości leków i innych toksycznych śmieci, nagromadzonych przez lata eksploatacji. Pola te same w sobie stanowią ekologiczną „bombę” o opóźnionym działaniu. Bezpośrednie trafienie rakietą w ten obszar, zniszczenie tam lub przemieszanie warstw osadu doprowadzi do uwolnienia do atmosfery i wód gruntowych takiego stężenia toksyn, którego skutków żaden ekolog nie będzie w stanie oszacować. Jest to strefa zniszczenia o całkowicie nieprzewidywalnej dynamice rozprzestrzeniania się trucizny, co może sprawić, że tereny wokół niej staną się po prostu niezdatne do życia. 

На Бортницькій станції аерації за кошти міського та державного бюджетів  будують нову насосну станцію першого підйому – Дмитро Науменко - Портал  Києва


Opinie ekspertów

 

Przewodniczący Związku Konsumentów Usług Komunalnych, ekspert w dziedzinie gospodarki mieszkaniowej i energetyki Oleg Popenko uważa, że kwestia ochrony stacji napowietrzania w Bortnicy jest złożona. W ogóle nie wiemy, na ile jest ona faktycznie zabezpieczona, ponieważ jest to obiekt objęty ścisłą tajemnicą, ogromny obiekt infrastruktury krytycznej, więc nie ma do niego dostępu.

„A czy Rosjanie mogą ją zniszczyć rakietami – oto interesujące pytanie. Aby zrozumieć skalę: stacja aeracji w Bortnicy to obiekt o powierzchni 300 ha. Z tego 280 ha to osadniki. Reszta to zbiorniki, stacje pomp kanalizacyjnych, podstacje itp. To ogromny obiekt, który stanowi kompleks różnych budynków o różnym typie i rodzaju. Zniszczenie go w ten sposób, po prostu z czysto fizycznego punktu widzenia, jest niezwykle trudne, ponieważ – powtórzę – znajduje się tam ogromna liczba obiektów. Aby to wszystko zniszczyć, wróg musiałby metodycznie, przez wiele miesięcy, atakować ten obiekt bez żadnej reakcji ze strony ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Brzmi to jak science fiction. Jednak częściowe unieruchomienie BSA – to jest całkowicie możliwe. 

Na czym polega specyfika tej sytuacji? Na tym, że stacja obsługuje nie tylko Kijów, ale także wiele okolicznych miast. Czy Rosjanie mogą pozbawić stację prądu – to kwestia otwarta. Zarząd Miasta Kijowa przeznaczył 500 mln hrywien na zasilanie rezerwowe. Jaka część tych środków trafi do BSA – nie wiem, to tajemnica. Jednak stacja rzeczywiście może częściowo pozostać bez zasilania w wyniku ataków. Podkreślam: częściowo. Całkowite odcięcie zasilania jest, powtórzę, niezwykle trudne ze względu na zasilanie rezerwowe. Stacja będzie mogła przez pewien czas działać na generatorach. Jednak w przypadku całkowitego odcięcia zasilania – po 3–5 dniach miasto Kijów całkowicie się zatrzyma. Życie w mieście bez kanalizacji z oczywistych powodów stanie się fizycznie niemożliwe. Nie należy jednak panikować: stacja aeracji Bortnytska to obiekt, który bardzo trudno jest zniszczyć i całkowicie unieruchomić” — jest przekonany Oleg Popenko. 

Politolog, dyrektor centrum „Trzeci Sektor” Andrij Zolotariow zauważa: Stacja napowietrzania w Bortnytsii to rzeczywiście wrażliwy punkt gospodarki komunalnej i infrastruktury mieszkaniowej Kijowa. Obsługuje ona nie tylko Kijów, ale także miasta satelickie stolicy. W rzeczywistości obsługuje miliony ludzi, więc jej zniszczenie lub uszkodzenie może doprowadzić do katastrofy humanitarnej na ogromną skalę – podkreśla ekspert. 

„Do niedawna praktycznie nie było prób uderzenia w stację aeracji w Bortnytsii. Jednak obecnie obserwujemy poważną eskalację konfliktu, a granice, które (być może) istniały w odniesieniu do niektórych rodzajów infrastruktury cywilnej, krok po kroku ulegają zatarciu. Prawdopodobieństwo takiego rozwoju wydarzeń jest więc dość duże. Właśnie dlatego należy być przygotowanym na taki scenariusz – w domu należy mieć trzydniowy zapas wody technicznej i pitnej. Ponieważ uderzenie rakietowe lub trafienie „szahidów” w urządzenia pompujące stacji napowietrzania w Bortnytsii może doprowadzić do bardzo poważnych problemów. Należy pomyśleć o zapewnieniu ochronie tego obiektu przez obronę przeciwlotniczą. Kwestia ta dotyczy oczywiście przede wszystkim naszych sił zbrojnych — ale również władze miejskie Kijowa powinny zastanowić się, jak chronić tak ważny obiekt. Słaby punkt stolicy i miast satelickich polega na tym, że stacja aeracji w Bortnicy jest faktycznie monopolistą. I to jest właśnie punkt wrażliwości. Kiedy znikają ostatnie „czerwone linie” — u wroga pojawia się pokusa, by uderzyć właśnie w taki punkt” — podsumował Andrij Zolotariow. 

Бортницька станція аерації — Вікіпедія


Podsumowując, stacja napowietrzania w Bortnytsii to nie tylko duży obiekt komunalny na obrzeżach Kijowa. Jest to punkt krytyczny dla całej środkowej Ukrainy i element bezpieczeństwa narodowego na równi z mostami czy elektrowniami jądrowymi. Co prawda, jej betonowe konstrukcje są niezwykle trudne do całkowitego zniszczenia przy użyciu zwykłych środków bojowych. Nie wybuchnie ona ani nie rozpadnie się na kawałki po trafieniu. Można jednak spodziewać się ze strony Rosji celowych prób zakłócenia jej działania w dowolny sposób. 

Głównym wektorem zagrożenia nie jest całkowite zniszczenie, ale zniszczenie podstacji transformatorowych, kompresorowni i systemów sterowania, które zasilają obiekt. Dlatego ochrona BSA powinna dziś stanowić priorytet władz zarówno na szczeblu lokalnym, jak i ogólnokrajowym. Oznacza to przede wszystkim dywersyfikację źródeł zasilania, ochronę podstacji w okolicach Kijowa, stworzenie mobilnych rezerw wytwarzania energii elektrycznej oraz jasne protokoły awaryjnego przywrócenia biologicznego systemu oczyszczania w przypadku kryzysu. Błąd lub niedocenienie sytuacji muszą być tutaj wykluczone a priori, ponieważ stawką jest życie i zdrowie milionów ludzi. 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację