$ 43.26 € 50.93 zł 12.08
+1° Kijów +1° Warszawa +2° Waszyngton
Cztery lata pełnoskalowej wojny: kiedy Ukraina była najbliżej pokoju?

Cztery lata pełnoskalowej wojny: kiedy Ukraina była najbliżej pokoju?

24 lutego 2026 13:58

Dziś, 24 lutego 2026 roku, mijają dokładnie cztery lata od momentu pełnoskalowej inwazji federacji rosyjskiej na Ukrainę. To, co na Kremlu wyraźnie planowano jako błyskawiczny blitzkrieg, przerodziło się w największy i najdłuższy konflikt zbrojny w Europie od czasów II wojny światowej. Pod względem długości wojna ta już przewyższyła sakralną dla rosyjskiego reżimu „Wielką Wojnę Ojczyźnianą”. Hasło „możem powtorit’”, którym rosyjscy hurra-patrioci przez lata straszyli świat, nabrało złowrogiego, dosłownego znaczenia — przynajmniej w wymiarze chronologicznym już „powtórzyli”.

Cztery lata wojny pomieściły w sobie niezliczoną liczbę wydarzeń, z których każde zasługuje na osobne opracowanie historyczne: od heroicznej obrony Kijowa po długotrwałe walki pozycyjne na wschodzie, od triumfalnych kontrofensyw po ciężkie porażki i krwawe sytuacje patowe. Wojna trwa, jej szybkiego zakończenia nie prognozuje dziś żaden poważny ekspert, a linia frontu powoli, lecz nieustannie przesuwa się na zachód.

Jednak cztery lata to wystarczający okres, by spojrzeć wstecz i spróbować określić kluczowe momenty przełomowe, kiedy perspektywa pokoju nie była abstrakcją, lecz całkiem realną możliwością. Kiedy strony mogły zatrzymać rozlew krwi, lecz z różnych powodów tego nie zrobiły — przeczytacie w materiale UA.News, poświęconym czwartej rocznicy pełnoskalowej inwazji.

Pierwszy moment: 24 lutego 2022 roku
 

Pierwszy i najbardziej dramatyczny moment przełomowy nastąpił już w pierwszych godzinach inwazji. rosyjski plan opierał się na klasycznej teorii „blitzkriegu”. Celem było nagłe uderzenie z wielu kierunków, wywołanie paniki, zmuszenie najwyższego kierownictwa politycznego do ucieczki z kraju, a następnie szybkie ustanowienie marionetkowego rządu. I w pierwszych godzinach scenariusz ten wydawał się całkowicie realny.

rosyjskie wojska zbliżyły się do Kijowa, po stolicy przemieszczały się wrogie grupy dywersyjno-rozpoznawcze. Wydawało się wówczas, że wszystko może zakończyć się w ciągu kilku dni, ponieważ historia zna przykłady, gdy szybkie, błyskawiczne uderzenie prowadziło do paniki, ucieczki rządu i upadku reżimu politycznego. Tak się jednak nie stało. Właśnie 24 lutego 2022 roku nastąpił kluczowy zwrot, który zadecydował o dalszym przebiegu wojny: ukraińskie społeczeństwo i władze zademonstrowały gotowość do oporu. rosyjski plan „wzięcia na blef” poniósł spektakularną porażkę.

Почалось». Як українські медійники зустріли 24 лютого 2022 року - Детектор  медіа.


Drugi moment: marzec–kwiecień 2022 roku
 

Po niepowodzeniu blitzkriegu i wycofaniu się rosyjskich wojsk z północnych obwodów Ukrainy pod koniec marca 2022 roku uaktywnił się proces negocjacyjny. Do rozmów, które początkowo odbywały się na terytorium Białorusi, a następnie w Turcji, można podchodzić różnie. Ich treść do dziś wywołuje gorące dyskusje. Faktem pozostaje jednak to, że wówczas zarówno Kijów, jak i Moskwa były dość poważnie nastawione na szybkie osiągnięcie porozumienia.

Dla Moskwy stało się jasne, że szybkiego zwycięstwa nie będzie. Dla Kijowa kluczowym czynnikiem było wyczerpywanie własnych zasobów: zapasy uzbrojenia szybko się kończyły, a zachodnia pomoc wojskowa dopiero zaczynała napływać i była daleka od późniejszych skali. Według wielu ekspertów i uczestników tamtych wydarzeń projekt „umowy stambulskiej” był niemal gotowy. Wydawało się, że pokój jest na wyciągnięcie ręki. W ostatniej chwili wszystko jednak się załamało. Przyczyny fiaska do dziś są przedmiotem sporów. Tak czy inaczej, szansa na szybkie zakończenie wojny przepadła.

Переговори України з Росією в Білорусі та Туреччині - що було на початку  війни | РБК-Україна


Trzeci moment: jesień 2022 roku
 

Trzecim kluczowym momentem przełomowym był okres od września do listopada 2022 roku. Błyskawiczna i bardzo skuteczna kontrofensywa Sił Zbrojnych Ukrainy w obwodzie charkowskim stała się nie tylko militarną, ale i moralną porażką okupanta. rosyjska obrona na tym kierunku po prostu się rozsypała: wojska uciekały, porzucając sprzęt. W listopadzie wyzwolono Chersoń — jedyne miasto obwodowe, które rosjanom udało się zdobyć od początku pełnoskalowej inwazji.

federacja rosyjska znajdowała się wówczas w najgorszym stanie od początku wojny. putin po raz pierwszy i jak dotąd ostatni ogłosił częściową mobilizację, która wywołała masowy wyjazd mężczyzn za granicę oraz duże napięcie społeczne w samej rosji. Armia była zdemoralizowana. Ukraina natomiast znajdowała się u szczytu swoich możliwości. Po wyzwoleniu Chersonia Kijów miał najsilniejszą pozycję negocjacyjną w całym okresie wojny — pozycję realnej siły militarnej. Zadziałał jednak efekt, który można nazwać „zawrotem głowy od sukcesów”. Zarówno społeczeństwo, jak i kierownictwo polityczne pozostawały w euforii. Idea negocjacji była postrzegana jako zdrada. Postawiono więc na kontynuację wojny aż do pełnego zwycięstwa, które — jak się wydawało — było już bardzo blisko.

Визволення Херсона — Вікіпедія


Czwarty moment: wiosna–lato 2023 roku
 

Czwarty potencjalny moment przełomowy nadszedł w przededniu ukraińskiej kontrofensywy w 2023 roku. W ciągu zimy i wiosny Ukraina gromadziła siły, formowała nowe brygady i otrzymywała z Zachodu ciężki sprzęt. rosyjskie dowództwo otwarcie obawiało się tego uderzenia. Na kierunku południowym okupanci zbudowali najpotężniejsze linie obronne od czasów II wojny światowej: tzw. „linię Surowikina” z pól minowych, betonowych piramid i okopów.

Właśnie w tym okresie ponownie pojawiła się możliwość dyplomatycznego targu z pozycji siły. Rozpoczęcie szeroko zakrojonej ofensywy Sił Zbrojnych Ukrainy i strach przed kolejnymi porażkami mogły stać się istotnym argumentem, by zmusić Kreml do ustępstw. W czerwcu 2023 roku niespodziewanie dla wszystkich wybuchł bunt Prigożyna. Wydawało się, że to „idealna burza”, a Kreml znalazł się na granicy nie tylko porażki militarnej, lecz nawet politycznego upadku reżimu. Niestety kontrofensywa ostatecznie się nie powiodła, a Prigożyn zatrzymał się o krok od sukcesu, po czym dwa miesiące później został zabity.

Війна з росією – вирішальний момент у війні може наступити у травні, коли в  Україну прибуде велика партія важкої західної зброї » Слово і Діло


Piąty moment: jesień 2023 – zima 2024
 

Letnia kontrofensywa 2023 roku nie osiągnęła zakładanych celów. Zamiast szybkiego przełamania w kierunku Morza Azowskiego i Krymu, Siły Zbrojne Ukrainy ugrzęzły w wielowarstwowej obronie przeciwnika. Właśnie wtedy, jesienią i zimą 2024 roku, obie strony po raz kolejny uświadomiły sobie oczywistość: nikt nie zdoła szybko zakończyć wojny. Konfrontacja ostatecznie przeszła w fazę „wojny na wyczerpanie”, w której na pierwszy plan wysuwają się nie manewry frontowe, lecz potencjał przemysłowy, zasoby mobilizacyjne, rezerwy finansowe itd.

Według niektórych danych w tym okresie uaktywniły się zakulisowe kanały dyplomatyczne — negocjacje za pośrednictwem mediatorów dotyczące możliwości zamrożenia konfliktu. Idea „scenariusza koreańskiego” była dość poważnie dyskutowana w kręgach eksperckich. Strony nie doszły jednak do porozumienia w sprawie warunków. Ukraina odrzucała ustępstwa terytorialne, a federacja rosyjska nie rezygnowała ze swoich maksymalistycznych celów dotyczących „denazyfikacji” i zmiany władzy w Kijowie.

Війна в Україні: за добу на фронті відбулося 95 бойових зіткнень | UA.NEWS


Szósty moment: sierpień 2024 roku
 

W sierpniu 2024 roku doszło do wydarzenia, które zasadniczo zmieniło przebieg wojny. Siły Zbrojne Ukrainy przekroczyły granicę państwową federacji rosyjskiej i rozpoczęły działania bojowe na terytorium obwodu kurskiego. Po raz pierwszy od lat 40. XX wieku część terytorium rosji znalazła się pod wojskową kontrolą obcej armii. Był to potężny cios militarny i propagandowy wymierzony w Kreml.

Operacja kurska stworzyła dla Ukrainy nowy atut negocjacyjny. Pojawiło się coś, co można było zaoferować w zamian za własne terytoria. Teoretycznie otwierało to drogę do porozumień wymiennych lub przynajmniej do utworzenia „strefy buforowej” już na terytorium rosji. W praktyce jednak ten instrument ostatecznie nie zadziałał. rosja nie wykazała gotowości do poważnych ustępstw w zamian za odzyskanie swojego terytorium, lecz przerzuciła dodatkowe siły na kierunek kurski, w tym armię KRLD. Z czasem Siły Zbrojne Ukrainy opuściły „występ kurski”.

Суджа на карті де знаходиться та чим важлива для України - всі деталі |  РБК-Україна


Siódmy moment: 2025 rok — do chwili obecnej
 

Ostatni jak dotąd moment przełomowy ma nie charakter militarny, lecz polityczny. Powrót Donalda Trumpa do Białego Domu radykalnie zmienił całą retorykę wokół wojny. Nowy-stary amerykański przywódca wprowadził temat negocjacji do głównego nurtu światowej polityki. Jego administracja wywierała presję na obie strony, zmuszając je w końcu do zasiadania przy stole rozmów.

Obecnie, w lutym 2026 roku, to okno możliwości dla pokoju wciąż pozostaje otwarte, jednak z każdym miesiącem się zawęża. Jeśli w najbliższym czasie nie dojdzie do przełomu dyplomatycznego, rozlew krwi może trwać jeszcze latami — ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami dla demografii, energetyki, przemysłu, biznesu itd. I główne pytanie nie brzmi, czy w przeszłości istniały szanse na zakończenie wojny, lecz kiedy nadejdzie ten decydujący moment przełomowy, który wreszcie doprowadzi do pokoju. Odpowiedzi na to pytanie dziś nie zna nikt.

Трамп готов обнародовать информацию об инопланетянах после заявлений Обамы


Opinie ekspertów
 

Politolog, dyrektor Instytutu Polityki Światowej Jewhen Mahda jest przekonany, że 24 lutego 2022 roku Ukraina nie tylko rozpoczęła drogę do zwycięstwa w konfrontacji z rosją, ale udowodniła wszystkim, że potrafi walczyć, bronić swoich interesów, pozostać sobą i zachować swoją państwowość.

„Nie jest tajemnicą, że przed 24 lutego 2022 roku przeważająca większość zachodnich ekspertów, analityków i dziennikarzy prognozowała porażkę Ukrainy i jej dalszy rozpad. Do tego nie doszło i już nie dojdzie. Obecnie wciąż znajdujemy się na etapie określania formuły zwycięstwa. Ona się zmienia, zmienia się w zależności od przebiegu działań bojowych, w zależności od zmęczenia społeczeństwa. Jestem jednak przekonany, że Ukraina wytrwa i już udowodniła swoją zdolność do przetrwania. Dzień, w którym nastąpi zawieszenie broni, nie stanie się dla nas Dniem Zwycięstwa, ale naszym zadaniem jest do Dnia Zwycięstwa dożyć. I świętując, wspomnieć każdego, kto oddał swoje życie za Ukrainę” — oświadczył Jewhen Mahda.

Żołnierz Sił Zbrojnych Ukrainy, dowódca jednostki rozpoznawczej Denys Jarosławski wskazuje trzy etapy, kiedy Ukraina była najbliżej nie tylko pokoju, ale zwycięstwa nad agresorem. Niestety wszystkie te trzy momenty nie zostały w pełni wykorzystane — podkreśla rozmówca.

„Po raz pierwszy byliśmy blisko zwycięstwa jesienią 2022 roku, podczas kontrofensywy charkowskiej. Wyzwoliliśmy cały obwód charkowski i wyszliśmy bezpośrednio na granice obwodu biełgorodzkiego. rosja się tego nie spodziewała. Ona się nie wycofywała — ona po prostu uciekała. W 2022 roku mogliśmy spokojnie dojść do Biełgorodu i Woroneża, zająć je i zakończyć wojnę. Ale, w moim głębokim przekonaniu, partnerzy nie pozwolili nam tego zrobić, przestraszywszy się perspektywy możliwej wojny nuklearnej. A mogliśmy to zrobić — to był najbardziej kluczowy moment.

Drugi moment, według słów generała Załużnego, gdyby podczas letniej kontrofensywy 2023 roku udało się zrobić wszystko nieco inaczej, byłaby to druga szansa. Wtedy moglibyśmy, nawet jeśli nie odzyskać wszystkiego, to przynajmniej zrealizować postawione zadania i rozpocząć targowanie się z federacją rosyjską. Moskwa bowiem negocjuje tylko wtedy, gdy jest jej trudno. A trzeci moment to operacja kurska. Właśnie wtedy należało maksymalnie zintensyfikować dyplomację i linię negocjacyjną. Wycofując się spod Kurska, przy odpowiednim pozycjonowaniu moglibyśmy targować się o Zaporoże, choćby o Zaporoską Elektrownię Atomową” — uważa wojskowy.

Jarosławski przyznaje jednak, że podczas operacji kurskiej pozycja była już słabsza niż w dwóch pierwszych przypadkach. Dziś natomiast, zdaniem oficera, konieczne jest zakończenie wojny wzdłuż linii styczności — uważa on to za najbardziej realistyczny scenariusz.

24 лютого 2022: спогади українців про перші години війни. Читайте на UKR.NET


Politolog, dyrektor Ukraińskiego Instytutu Polityki Rusłan Bortnik zauważa, że „wahadło” wojny i pokoju nie stoi w miejscu i przez wszystkie te cztery lata nieustannie wychyla się w różne strony. W pewnych momentach Ukraina była bardzo daleko od pokoju, a w innych — bardzo blisko.

„Wskazałbym trzy kluczowe momenty, kiedy byliśmy najbliżej pokoju. Przede wszystkim były to rozmowy stambulskie wiosną 2022 roku, kiedy rosyjskie wojska wycofały się spod Kijowa. Zarówno Ukraina, jak i rosja były w zasadzie gotowe podpisać porozumienie. Umowa została parafowana, uzgodniona w kluczowych parametrach, pozostawało kilka niezasadniczych sprzeczności. Ale ta szansa została wówczas utracona. Drugi moment to koniec lata i jesień 2023 roku. Po nieudanej kontrofensywie, kiedy Ukraina osiągnęła szczyt swoich możliwości militarnych — rok wcześniej wyzwolono obwód charkowski i Chersoń, nie było rosjan w obwodzie sumskim itd. To był maksymalny militarny rezultat tej wojny dla nas. I wtedy, po niepowodzeniu kontrofensywy, znów byliśmy blisko pokoju, toczyły się rozmowy, choć tajne. Jednak wtedy zadziałało przeszacowanie możliwości, zarówno ukraińskich, jak i rosyjskich. I obecnie również jesteśmy blisko pokoju, z powodu głębokiego wyczerpania stron, które nadal mogą walczyć, ale nie widzą perspektyw szybkiego zwycięstwa. Teraz jednak na przeszkodzie stoją reputacje polityczne, ambicje, wizerunki przywódców walczących państw, które mogą ucierpieć w związku z kompromisami niezbędnymi do osiągnięcia pokoju” — uważa Rusłan Bortnyk.

Ekspert jest przekonany, że Ukraina odniosła zwycięstwo już w kwietniu 2022 roku, kiedy w wyniku wycofania się rosjan spod Kijowa kwestia istnienia państwa została zdjęta z porządku dziennego. To było kluczowe zwycięstwo.

„Od kwietnia 2022 roku ta wojna przestała być dla Ukrainy wojną egzystencjalną. Teraz chodzi o równowagi polityczne, o gwarancje bezpieczeństwa, o kontrolę terytorialną, ale nie stoi już kwestia zmiany reżimu politycznego w Ukrainie ani zmiany kursu politycznego. Samo istnienie Ukrainy nie jest dziś przedmiotem sporu, Ukraina będzie istnieć i wszyscy to rozumieją. Osiągnęliśmy więc strategiczne zwycięstwo już wtedy, lecz w przypadku dalszego, długotrwałego trwania wojny to zwycięstwo niestety może zostać utracone” — podsumował Rusłan Bortnik.

Czytaj nas na Telegram i Sends