$ 44.74 € 51.74 zł 12.01
+18° Kijów +22° Warszawa +28° Waszyngton

Energoatom poinformował o degradacji sprzętu w ZEA przez 14 blackoutów w tym roku

UA NEWS 13 sierpnia 2026 15:12
Energoatom poinformował o degradacji sprzętu w ZEA przez 14 blackoutów w tym roku

Od początku 2026 roku tymczasowo okupowana Zaporoska Elektrownia Atomowa przeżyła 14 całkowitych utrat zewnętrznego zasilania elektrycznego. Z powodu regularnego przechodzenia na zasilanie rezerwowe rośnie obciążenie sprzętu elektrowni, w tym generatorów diesla, które zapewniają jej rezerwowe zasilanie.

 

Według danych spółki od początku pełnoskalowej inwazji FR ZEA przeżyła już 26 blackoutów, przy czym 14 z nich przypadło na pierwsze osiem miesięcy 2026 roku.

 

Każda utrata zewnętrznego zasilania zmusza elektrownię do przechodzenia na rezerwowe źródła zasilania. To z kolei stwarza dodatkowe ryzyko dla bezpieczeństwa jądrowego i radiacyjnego.

 

„Sytuacja w ZEA pogarsza się, widzimy degradację stanu sprzętu. Przede wszystkim zaniepokojenie budzi stan stacji generatorów diesla. Częste włączanie ich do pracy na krótkie okresy to znaczne obciążenie dla sprzętu, co prowadzi do jego zużycia” — oświadczył pełniący obowiązki prezesa zarządu „Energoatomu” Pawło Kowtoniuk.

 

Według przedstawiciela spółki regularne korzystanie z rezerwowych źródeł zasilania pogarsza stan techniczny sprzętu, który powinien pozostawać gotowy do pracy w przypadku sytuacji nadzwyczajnych.

 

W „Energoatomie” uważa się, że ciągłe przechodzenie ZEA na zasilanie rezerwowe oraz rosnące obciążenie sprzętu są konsekwencją niewłaściwej eksploatacji elektrowni przez okupacyjną administrację.

 

Spółka podkreśla konieczność deokupacji Zaporoskiej EA, co według jej stanowiska jest warunkiem koniecznym do zapewnienia stabilnej pracy elektrowni oraz odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa jądrowego i radiacyjnego.

 

Informuje o tym NAEK „Energoatom”.

 

Przypomnijmy, że wojska rosyjskie faktycznie wykorzystują tymczasowo okupowaną Zaporoską Elektrownię Atomową w Enerhodarze jako bazę wojskową. GUR oświadczył 13 lipca o niebezpieczeństwie wynikającym z takiego rozmieszczenia sił i sprzętu na terenie obiektu jądrowego.

 

Ponadto wywiad poinformował o ostrym braku personelu w Zaporoskiej EA. Według danych resortu pracownicy są zmuszani do podpisania kontraktów z „Rosatomem”, a specjaliści sprowadzeni z Rosji nie posiadają wystarczających kwalifikacji do pełnowartościowej obsługi elektrowni. W szczególności przed dużą wojną w elektrowni pracowało około 11 tys. osób, obecnie — około 7,5 tys., włączając w to 500 pracowników firmy outsourcingowej, która nie posiada licencji na wykonywanie prac w elektrowni.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację