Zdjęcie: Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) udaremniła podwójny zamach terrorystyczny w Iwano-Frankiwsku, skierowany przeciwko ratownikom
Kontrwywiad Służby Bezpieczeństwa Ukrainy udaremnił próbę zorganizowania przez rosyjskie służby specjalne podwójnego zamachu bombowego w centrum Iwano-Frankiwska. Według danych śledztwa, po pierwszym wybuchu okupanci planowali zdalnie zdetonować drugą bombę, gdy na miejsce przybędą ratownicy, lekarze, funkcjonariusze organów ścigania oraz lokalni mieszkańcy.
Z informacji służb specjalnych wynika, że zamach miał mieć miejsce na dziedzińcu kompleksu mieszkaniowego. Pierwsze domowej roboty urządzenie wybuchowe planowano zdalnie aktywować na parkingu, a drugie – zdetonować po przybyciu służb ratowniczych, aby spowodować jak największą liczbę ofiar.
Z danych śledztwa wynika, że przygotowaniami do zamachu zajmował się lokalny bezrobotny, którego rosyjskie służby specjalne zwerbowały za pośrednictwem kanałów Telegramu, gdzie szukał „łatwego zarobku”.
Po otrzymaniu instrukcji od kuratorów mężczyzna wynajął mieszkanie z widokiem na miejsce planowanego zamachu. Stamtąd rosyjskie służby specjalne miały obserwować sytuację i koordynować detonacje. Ponadto podejrzany potajemnie zainstalował na podwórzu telefon podłączony do powerbanku, aby kuratorzy mogli wybrać optymalne miejsce do podłożenia ładunków wybuchowych.




Następnie, zgodnie z wytycznymi rosyjskich służb specjalnych, nabył komponenty do produkcji domowej roboty ładunków wybuchowych.
SBU poinformowała, że agent miał zamaskować ładunki wybuchowe pod garnkami kuchennymi. Każde z dwóch domowej roboty urządzeń wybuchowych miało zawierać około sześciu kilogramów materiału wybuchowego, detonatory oraz setki metalowych śrub, które miały pełnić rolę elementów rażących.

Zgodnie z planem rosyjskich służb specjalnych pierwsze urządzenie wybuchowe miało zostać umieszczone pomiędzy cywilnymi samochodami na parkingu. Po jego wybuchu i przybyciu na miejsce zdarzenia lokalnych mieszkańców, funkcjonariuszy organów ścigania, personelu medycznego i ratowników okupanci planowali zdalnie aktywować drugą bombę, umieszczoną w pobliżu.
Kontrwywiad SBU udokumentował cały proces przygotowań do zamachu, zapobiegł jego realizacji oraz, jak podaje agencja, zidentyfikował funkcjonariuszy rosyjskich służb specjalnych, którzy koordynowali przygotowania do przestępstwa.
Poinformowała o tym Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
Przypomnijmy, że sąd wydał wyrok wobec dwóch agentów rosyjskiej FSB, którzy zorganizowali zamach terrorystyczny w pobliżu terytorialnego centrum rekrutacji i wsparcia społecznego (TCR i WS) w Kamieńcu Podolskim w lutym 2025 roku. Jeden ze skazanych otrzymał karę dożywotniego pozbawienia wolności, drugiemu wymierzono 15 lat pozbawienia wolności.
Za zorganizowanie zamachu mieszkaniec Kijowa otrzymał 15 lat więzienia oraz konfiskatę mienia.
Czytaj nas na Telegram i Sends