Kreml przerywa trójstronne rozmowy pokojowe do czasu wycofania Sił Zbrojnych Ukrainy z Donbasu
Rosja oświadczyła, że dalsze negocjacje z USA i Ukrainą nie mają perspektyw, jeśli Kijów nie zgodzi się na wycofanie ukraińskich wojsk z Donbasu. Ukraina odrzuca te żądania, uznając je za nieakceptowalne, a sam proces negocjacyjny pozostaje de facto zablokowany. Wynika to z wypowiedzi doradcy prezydenta Rosji Jurija Uszakowa.
Pomocnik prezydenta Federacji Rosyjskiej Jurij Uszakow stwierdził, że kontynuowanie trójstronnych rozmów w obecnych warunkach nie ma sensu. Według niego kluczowe żądanie Moskwy pozostaje niezmienne — Ukraina musi wycofać swoje wojska z terytoriów Donbasu, nad którymi Rosja próbuje przejąć kontrolę.
Na Kremlu stanowisko to przedstawiane jest jako „jedyny niezbędny krok” umożliwiający ewentualne zakończenie działań wojennych i dalsze rozmowy polityczne. Jednocześnie Uszakow twierdzi, że takie podejście jest rzekomo „zrozumiałe dla wszystkich stron”, dlatego dalsze negocjacje bez zmiany stanowiska Kijowa uważa za mało efektywne. „Nie ma sensu kontynuować negocjacji, dopóki Zełenski nie wycofa Sił Zbrojnych Ukrainy z Donbasu” — powiedział, faktycznie powtarzając wieloletnie żądania Moskwy.
Ukraina nie akceptuje tego stanowiska. Prezydent Wołodymyr Zełenski wielokrotnie podkreślał, że wycofanie wojsk z terytoriów kontrolowanych przez Ukrainę jest nie do przyjęcia, podobnie jak jakiekolwiek uznanie okupowanych terenów za rosyjskie. Kijów nalega na przywrócenie integralności terytorialnej oraz granic uznawanych przez społeczność międzynarodową. Według strony ukraińskiej proces negocjacyjny znalazł się w impasie już po lutowej rundzie rozmów w Genewie w 2026 roku. Główną osią sporu pozostaje status obwodów donieckiego i ługańskiego, które Moskwa próbuje przedstawiać jako „własne”, podczas gdy Ukraina uważa je za terytoria czasowo okupowane.
Tym samym strony pozostają na całkowicie przeciwnych stanowiskach: Rosja domaga się ustępstw terytorialnych jako warunku pokoju, natomiast Ukraina odmawia omawiania jakichkolwiek wariantów przewidujących utratę suwerenności.
Wołodymyr Zełenski przed obchodami 9 maja oświadczył, że nie zaleca odwiedzania Moskwy podczas uroczystości paradnych. Prezydent poinformował również o atakach na szereg rosyjskich obiektów wojskowych i infrastrukturalnych. W swoim wystąpieniu ostro ocenił retorykę rosyjskiego kierownictwa oraz ostrzegł przed możliwymi zagrożeniami.
Administracja prezydenta Federacji Rosyjskiej przygotowała plan kampanii informacyjnej na wypadek zawarcia porozumienia pokojowego z Ukrainą.
Czytaj nas na Telegram i Sends