Kropywa i jego otoczenie znaleźli się w centrum uwagi z powodu nowych taśm NABU
Na nowych nagraniach audio NABU, opublikowanych w ramach operacji „Karfagen”, mowa jest o stylu życia zastępcy naczelnika Departamentu Współpracy Międzynarodowej Biura Prokuratora Generalnego Serhija Kropywy.
„Nie potrafię tak — po prostu chodzić do pracy, żeby chodzić. Tam żyć, żeby żyć. Jeśli coś robić, to wszystko buuu. Ale ja wolę po królewsku. J*bać to królową, kraść to milion” — mówi „Kanclerz” na opublikowanym przez NABU nagraniu.
Według wersji śledztwa „Kanclerz”, czyli Serhij Kropywa, zarabiał na „ochronie” (kryszowaniuu) oszukańczych call center, a wydawał środki na kosztowne zakupy i nieruchomości.
Hromadske opowiada o domach, mieszkaniach i samochodach, które w ostatnich latach nabyli krewni urzędnika BPG. Cały ten majątek, oficjalnie zarejestrowany na bliskich Serhija Kropywy, kosztował ich ponad milion dolarów.
Serhij Kropywa ma 42 lata. Stanowisko zastępcy naczelnika Departamentu Współpracy Międzynarodowej Biura Prokuratora Generalnego piastował od ubiegłego roku. Wcześniej, w latach 2023–2024, był zastępcą Ołeha Kipera — szefa Odeskiej OWA ds. rozwoju cyfrowego. Przedtem, w 2022 roku, pracował w Biurze Prokuratora Generalnego. Ołeh Kiper w tym samym okresie kierował Kijowską Prokuraturą Miejską, będąc faktycznie głównym prokuratorem Kijowa. Do 2022 roku Kropywa zajmował kierownicze stanowiska w Cyberpolicji.
Aktywne nabywanie majątku przez krewnych urzędnika rozpoczęło się w 2020 roku, gdy Serhij Kropywa był pierwszym zastępcą naczelnika Departamentu Cyberpolicji Narodowej Policji Ukrainy.
Posiadłość w Lisnykach i jednoosobowe działalności rodziców
Sam urzędnik przez lata służby nie nabył żadnego majątku — poza prywatyzowanym mieszkaniem w Zołotonoszy w obwodzie czerkaskim. W przeciwieństwie do jego matki, Walentyny Kropywy. Kobieta ma 64 lata. Sądząc z sieci społecznościowych, mieszka w mieście Zołotonosza w obwodzie czerkaskim. Kiedyś Walentyna Kropywa aktywnie prowadziła profile w mediach społecznościowych: publikowała zdjęcia z synem-urzędnikiem oraz wnuczką, z którą wypoczywała na Cyprze.

Później pojawiło się bardzo dużo zdjęć z USA: Hawaje, góry, weekendy w Las Vegas, święta z amerykańskimi przyjaciółmi.

Wyglądało to na czas wolny bizneswoman. Kobieta nie posiadała jednak żadnego biznesu. Z kolei w grupie dla rosyjskojęzycznych mieszkańców amerykańskiego miasta Boulder (stan Kolorado) użytkownicy radzili zwracać się do Walentyny jako do specjalistki od masażu leczniczego. O swoich podróżach do USA i z powrotem Walentyna Kropywa opowiadała w swoich mediach społecznościowych. Na przykład w lipcu 2020 roku kobieta pisze, że wraca z USA do Ukrainy.

Kilka miesięcy później Walentyna Kropywa kupuje mieszkanie w osiedlu „Komfort Town” w Kijowie. Za 40 mkw. matka urzędnika oficjalnie zapłaciła ponad 800 000 hrywien, czyli ponad 30 000 dolarów. Już w marcu 2021 roku Walentyna Kropywa pisze, że znowu leci do USA, a w sierpniu tego samego roku — wraca.

Między wyjazdem a powrotem u Walentyny Kropywy pojawiła się jednoosobowa działalność gospodarcza (FOP) w Ukrainie. Jako miejsce rejestracji wskazała Zołotonoszę w obwodzie czerkaskim, a jako specjalizację — kserowanie i fotokopiowanie.
I zaraz po powrocie z Ameryki, 9 listopada 2021 roku, Walentyna Kropywa zabiera się za transakcje: kupuje działkę budowlaną oraz dom w Lisnykach pod Kijowem. Dom był wówczas wybudowany tylko w połowie. Całkowita powierzchnia wyniosła 258 mkw. Oficjalnie dom wraz z ziemią kosztował kobietę około 5,5 miliona hrywien, czyli ponad 200 000 dolarów.

Obecnie posiadłość wygląda na ukończoną. Korzysta z niej syn Walentyny — obecnie zatrzymany urzędnik Biura Prokuratora Generalnego Serhij Kropywa, choć deklaruje ten dom jako budowę niezakończoną.
W 2023 roku Walentyna Kropywa kupiła również samochód — Toyota RAV4 z 2022 roku. Obecnie takie auta kosztują około 30 000 dolarów.
W 2025 roku kobieta sformalizowała prawo własności do mieszkania w osiedlu „Fajna Town” o powierzchni 125 mkw. Oficjalnie zapłaciła za nie 6,7 miliona hrywien. Według stanu na 2025 rok to ponad 160 000 dolarów.

W ostatnich latach przybyło nieruchomości również ojcu Serhija Kropywy — Wasylowi. Mężczyzna ma 65 lat. Cała jego działalność biznesowa rozpoczęła się w 2021 roku. Najpierw był to FOP zajmujący się handlem hurtowym, potem — działający do dziś FOP ze specjalizacją „fotokopiowanie”. Oba przedsiębiorstwa zarejestrowano w Zołotonoszy.
W 2023 roku mężczyzna został współwłaścicielem firmy „Ortigo”. Przedsiębiorstwo zajmuje się hurtowym handlem zbożem. Zyski netto firmy od 2023 do końca 2025 roku wyniosły prawie 3 miliony hrywien. To dużo, jednak przed pojawieniem się działalności gospodarczych i biznesu Wasyl Kropywa wydawał więcej.
Na przykład w 2020 roku mężczyzna udzielił pożyczki w wysokości 3,7 miliona hrywien (wtedy ponad 130 000 dolarów) Irynie Amelinej. Ma ona zwrócić pieniądze do 2030 roku. Do tego czasu Amelina przekazała Wasylowi Kropywie dom w Odessie o powierzchni 290 mkw. w hipotekę jako gwarancję spłaty pożyczki.

W Kijowie ojciec urzędnika również kupił mieszkanie — prawo własności sformalizował w 2024 roku. Chodzi o lokal w osiedlu UNIT.Home o powierzchni 43,8 mkw. Wasyl Kropywa zapłacił za nie prawie 2 miliony hrywien — w tamtym momencie ponad 50 tysięcy dolarów.
W 2025 roku Wasyl Kropywa nabył budynek w Bojarce pod Kijowem o powierzchni 500 mkw. Wartość transakcji wyniosła 2,5 miliona hrywien — ponad 62 tysiące dolarów. W budynku tym mieści się centrum fitness, na którego profilach społecznościowych widnieje informacja „tymczasowo zamknięte”.

Tym samym od 2020 roku Wasyl Kropywa tylko oficjalnie wydał na nieruchomości w Kijowie, obwodzie kijowskim i Odessie około 250 tysięcy dolarów. A razem z żoną — około 650 tysięcy dolarów.
Czy wydatki te mogły znaleźć pokrycie w dochodach z biznesu rodziców i ich działalności gospodarczych? Mało prawdopodobne. Według danych śledztwa Serhij Kropywa zakładał FOP-y na krewnych, aby przepuszczać przez nie pieniądze mające uzasadnić pochodzenie całego tego majątku.
Z Rosji z miłością
Żona Serhija Kropywy, Iryna, ma 37 lat. W 2023 roku kobieta nabyła Mercedesa-Benza GLE-Class z 2023 roku za prawie 5 milionów hrywien, czyli ponad 130 tysięcy dolarów.
Iryna Kropywa również jest przedsiębiorcą. Prowadzi działalność gospodarczą od 2020 roku ze specjalizacją „działalność restauracyjna”. W marcu 2026 roku Iryna Kropywa założyła firmę „Power Point” zajmującą się wynajmem sprzętu.
Na ile realny jest ten biznes — trudno ocenić. Na nagraniach audio opublikowanych przez NABU „Kanclerz” pyta żonę: „I co, jesteś w ogóle gotowa być przedsiębiorcą? Są w tym zarówno plusy, jak i minusy”.
Iryna Kropywa nie posiada żadnego innego majątku poza samochodem. Jednak wygląda na to, że wcześniej kobieta posiadała rosyjski paszport.
Obecnie żona prokuratora w telefonach innych użytkowników wpisana jest jako Iryna Rohowczenko. W 2004 roku kobieta o takich danych osobowych, dacie i miejscu urodzenia otrzymała rosyjski paszport w Republice Komi. Obecnie dokument jest już nieważny.

Za to rodzice Iryny Kropywy — Ołeksandr i Hałyna Rohowczenko — według wycieków z baz danych wciąż pozostają obywatelami Rosji.
Teściowa urzędnika ma 61 lat. Hałyna Rohowczenko urodziła się w obwodzie winnickim. Rosyjski paszport pojawił się u niej w 2003 roku, potem — nowy — w 2009 roku. Jest on nadal ważny i znajduje potwierdzenie na stronie rosyjskiej służby podatkowej.

Teść prokuratora ma 66 lat. Ołeksandr Rohowczenko urodził się w obwodzie żytomierskim. Rosyjski paszport przyjął w 2005 roku. Jego ważność również potwierdza strona rosyjskiego fiskusa.
Jednak rosyjskie obywatelstwo nie przeszkodziło teściom Serhija Kropywy w nabyciu licznych nieruchomości w Ukrainie.![]()
I tak w 2021 roku teściowa urzędnika stała się właścicielką trzech lokali w osiedlu „Fajna Town”. Ich łączna powierzchnia to 31,7 mkw., a łączna wartość — ponad 2 miliony hrywien (wówczas ponad 80 tysięcy dolarów).
Teść Serhija Kropywy już po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji, w listopadzie 2022 roku, został właścicielem lokalu o powierzchni 41,5 mkw. w tym samym osiedlu „Fajna Town”. Jego oficjalna cena to 3,3 miliona hrywien, czyli ponad 90 tysięcy dolarów.
W czerwcu 2025 roku Ołeksandr Rohowczenko nabył prawo własności do kolejnego mieszkania w osiedlu „Great” przy Nabrzeżu Dnieprzańskim. Tam 47,5 mkw. kosztowało go 1,3 miliona hrywien — ponad 30 tysięcy dolarów według kursu z 2025 roku.
Wszystkie te nieruchomości o wartości ponad 200 tysięcy dolarów teść i teściowa urzędnika nabywali jako obywatele Rosji. Być może właśnie o tych krewnych z Rosji mowa na taśmach NABU — według wersji śledztwa „Kanclerz” planował uzasadnić nabycie ukraińskich nieruchomości ich dochodami osiąganymi w Rosji. Sęk w tym, że według wycieków z baz danych wkłady teścia i teściowej w rosyjskich bankach wcale nie opiewają na milionowe kwoty.

„Muza” i ponad 200 000 USD
„Muza” z taśm NABU, czyli 24-letnia Jelizaweta Iwachnenko, zapamiętana została m.in. z następującej wypowiedzi: „Jeśli teraz to wszystko pokasuję, to muszę pokasować dosłownie wszystko. Mam tu Porsche, Loro Piana, w końcu Miu Miu, kwiaty. No? Zegarki, bransoletki, torebki. Muszę wszystko usuwać, rozumiesz? Historię można usunąć? No, jeszcze futro, tak, mogą zrozumieć, że nie było tanie…”.
Jelizaweta Iwachnenko ukończyła Odeską Akademię Prawniczą. Obecnie profile kobiety w mediach społecznościowych zostały usunięte, ale niektóre zdjęcia udało się odnaleźć. Przedstawiają luksusowe życie, drogie torebki i wypoczynek. Nie obeszło się też bez nieruchomości i samochodu.

W październiku 2025 roku Jelizaweta Iwachnenko kupiła lokal użytkowy o powierzchni 150 mkw. w centrum Kijowa na Pieczersku. Wartość zakupu to 7 milionów hrywien, czyli ponad 160 tysięcy dolarów.
W tym samym roku Iwachnenko stała się właścicielką Mercedesa-Benza EQE 350 z 2023 roku. Ten sam samochód był wcześniej wystawiony na sprzedaż za prawie 60 tysięcy dolarów.

W ten sposób 24-letnia dziewczyna nabyła majątek o wartości ponad 200 tysięcy dolarów w samym tylko 2025 roku. Oczywiście wszystko to stanowi jedynie wierzchołek góry lodowej. Po pierwsze, według danych śledztwa Serhij Kropywa rejestrował na osoby podstawione również nieruchomości w elitarnym hotelu Glacier w obwodzie iwano-frankiwskim.
Po drugie, prokurator SAP Mykoła Karaś oświadczył w sądzie, że organizator schematu „ochrony” oszukańczych call center Serhij Kropywa działał przy „pełnym wsparciu” Prokuratora Generalnego Rusłana Krawczenki. Na nagraniach audio opublikowanych przez NABU Kropywa zwraca się również do pewnego „Szefa”, nazywając go „Andrijowyczem”.
Sam Rusłan Krawczenko zaprzecza jakiemukolwiek udziałowi w „ochronie” nielegalnych call center oraz legalizacji majątku.
Ponadto, według informacji dziennikarzy, przeszukania w ramach tej sprawy odbyły się również u szefa Odeskiej OWA Ołeha Kipera.
Główne pytanie sprowadza się więc nawet nie do tego, ile majątku zdążyła zgromadzić rodzina i otoczenie Serhija Kropywy, lecz do tego, kto przez cały ten czas nad nim stał — i czy śledztwo oficjalnie wskaże te nazwiska.
Poinformowało o tym Hromadske.
Figurant śledztwa NABU, prokurator Kropywa, w wieku 42 lat wywalczył w sądzie prawo do emerytury w wysokości 300 tysięcy.
Przypomnijmy, że podejrzany prokurator Kropywa kontrolował remont w domu Prokuratora Generalnego w Kozynie.
Wcześniej informowano, że NABU i SAP prowadzą na dużą skalę operację specjalną w Biurze Prokuratora Generalnego w sprawie możliwej „ochrony” nielegalnych call center.
Prokurator Generalny Krawczenko zniknął po rozpoczęciu operacji NABU i SAP. Według informacji rozmówców UP w kręgach politycznych Krawczenko wjechał do dzielnicy rządowej, po czym nikt go nie widział.
Później Prokurator Generalny Rusłan Krawczenko odnalazł się i oświadczył, że nie ma żadnego związku z chronieniem nielegalnych call center i nie wydawał poleceń ułatwiających ich działalność.
Czytaj nas na Telegram i Sends