W obwodzie rówieńskim w sztucznym zbiorniku wodnym utonął dwuletni chłopiec
W rejonie sarneńskim obwodu rówieńskiego zginął tragicznie dwuletni chłopiec, który utonął w sztucznym zbiorniku wodnym niedaleko domu swojego dziadka. Policja wszczęła dochodzenie przedprocesowe.
Według wstępnych informacji organów ścigania do tragedii doszło 20 lipca. Rano 31-letnia kobieta wraz z pięciorgiem dzieci przyjechała z wizytą do ojca. Dzieci bawiły się na podwórku przy domu. Po pewnym czasie dziadek zauważył, że najmłodszy wnuk zniknął. Razem z matką natychmiast rozpoczęli poszukiwania.
Około godziny 18:15 dziecko znaleziono w sztucznym zbiorniku wodnym położonym niedaleko domu.
Przed przybyciem ekipy pogotowia ratunkowego rodzina próbowała samodzielnie reanimować chłopca. Po przybyciu lekarze kontynuowali działania reanimacyjne, jednak nie udało się uratować dziecka.
Obecnie śledczy prowadzi dochodzenie przedprocesowe na podstawie pkt 2 cz. 2 art. 115 Kodeksu karnego Ukrainy (umyślne zabójstwo małoletniego dziecka) z adnotacją „wypadek”. Funkcjonariusze organów ścigania ustalają wszystkie okoliczności tej tragedii.
Policja po raz kolejny podkreśliła, że bezpieczeństwo dzieci leży w gestii dorosłych, a wypadki na wodzie mogą zdarzyć się w ciągu zaledwie kilku minut. Funkcjonariusze wzywają rodziców, aby nie pozostawiali dzieci bez nadzoru, zwłaszcza w pobliżu zbiorników wodnych, a także uczyli je zasad bezpiecznego zachowania nad wodą.
Informację tę podała 21 lipca policja obwodu rówieńskiego.
Przypomnijmy, że w rejonie Saltowskim w Charkowie trzyletni chłopiec zginął po upadku z okna piątego piętra budynku wielorodzinnego. Do tragedii doszło 19 lipca około godziny 16:25. Dziecko zmarło na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.
We Lwowie w ciągu półtora miesiąca 21 dzieci trafiło do szpitala po jeździe na hulajnogach elektrycznych.
Czytaj nas na Telegram i Sends