$ 43.47 € 50.46 zł 11.97
-11° Kijów -2° Warszawa -5° Waszyngton
Stan nadzwyczajny w energetyce i zmiana godziny policyjnej: co to oznacza

Stan nadzwyczajny w energetyce i zmiana godziny policyjnej: co to oznacza

15 stycznia 2026 17:11

W ostatnim czasie sytuacja z podstawowymi dobrami cywilizacyjnymi w Ukrainie uległa znacznemu pogorszeniu. Stolica państwa — Kijów — znajduje się na granicy całkowitego kolapsu energetycznego i grzewczego. Ludzie zmuszeni są przetrwać w zimnie, przy skrajnie dotkliwych przerwach w dostawach energii elektrycznej (trwających nawet kilka dni), podczas gdy mrozy sięgające minus 20 stopni wcale nie zamierzają ustępować. Coraz ostrzej staje więc pytanie nie o jakikolwiek komfort, lecz o zdrowie i fizyczne przetrwanie ludzi.

W tym kontekście prezydent Wołodymyr Zełenski 14 stycznia oświadczył o konieczności wprowadzenia stanu nadzwyczajnego w energetyce. Głowa państwa zaznaczyła również, że dla niektórych regionów możliwe jest złagodzenie, a nawet całkowite zniesienie godziny policyjnej.

Zgodnie z logiką, pod pierwszym pojęciem kryją się nadzwyczajne działania w systemie energetycznym oraz nowe zasady zarządzania sektorem energetycznym. Pod drugim natomiast — jak można przypuszczać — zmiana lub całkowite zawieszenie obowiązywania godziny policyjnej, aby Ukraińcy mogli w razie potrzeby w środku nocy bez przeszkód dotrzeć do punktów ogrzewania lub podobnych miejsc, gdzie można się ogrzać, naładować urządzenia, zjeść i napić się czegoś ciepłego.

Redakcja UA.News zwróciła się do ukraińskich ekspertów z prośbą o przedstawienie swoich opinii na temat nowych inicjatyw prezydenta. Czego zatem mogą spodziewać się Ukraińcy w tej trudnej sytuacji? Szczegóły — w naszym materiale.

Jeśli to nie PR — to są właściwe kroki: politolog Wiktor Nebożenko
 

Wprowadzenie stanu nadzwyczajnego w energetyce oraz zniesienie godziny policyjnej to właściwe kroki. Duże miasta Ukrainy bardzo cierpią z powodu rosyjskich bombardowań. Oczywiście konieczne jest wprowadzenie ułatwień dla ludzi.

Chodzi o to, aby w środku nocy obywatele mieli prawo dotrzeć do punktów grzewczych, punktów niezłomności itp. Trzeba pójść dalej, należy przedłużyć godziny pracy sklepów spożywczych, a także sklepów z artykułami technicznymi. Ludzie muszą przeżyć, jeszcze raz podkreślam: przeżyć. To jest cel nadrzędny. Mam nadzieję, że chaos związany z godziną policyjną znacznie się zmniejszy. To należało zrobić już dawno.

Jeśli chodzi o nadzwyczajną sytuację w energetyce — oznacza ona nadzwyczajny system kontroli nad sektorem energetycznym. Kradzione są tam ogromne sumy pieniędzy. Pracują tam ludzie niekompetentni i skorumpowani. Wszystko to jest więc słuszne, o ile nie jest to jedynie chwyt PR-owy — a to prezydent wyjątkowo lubi: często bierze dobre, słuszne pomysły, efektownie o nich ogłasza, a ostatecznie nic nie robi.

Potrzebne są zatem nadzwyczajne decyzje kadrowe zamiast niekompetentnych menedżerów. Nasz nowy minister energetyki jest w istocie starym ministrem — znamy jego możliwości i ograniczenia. W Kijowie był miliardowy budżet, a stanu nadzwyczajnego nie ogłoszono, mer w ogóle nie reagował. Ale winni są wszyscy: władza centralna, władze miejskie i oczywiście agresor.

Oczekuję, że pojawią się nowi ludzie z nowymi, silnymi decyzjami, a SBU oraz organy ścigania będą wyłapywać korupcjonistów i szabrowników, którzy zarabiali na energetyce. Mam nadzieję, że właśnie to kryje się pod pojęciem stanu nadzwyczajnego.

Gdzie podziały się ogromne środki przeznaczone na ochronę energetyki? To jest kluczowe pytanie. Zostały one źle rozdysponowane, a dodatkowo wykorzystywane do grabieży. Z tym trzeba walczyć.

image


Przechodzimy na ręczny tryb zarządzania energetyką: ekspert energetyczny Ołeh Popenko
 

Dlaczego stanu nadzwyczajnego w energetyce nie wprowadzono wcześniej — nie potrafię powiedzieć. To nie ja podejmuję decyzje. Odpowiedzialność spoczywa na prezydencie, rządzie oraz Radzie Najwyższej.

Wielokrotnie podkreślałem, że stan nadzwyczajny w energetyce należało wprowadzić już dawno temu. Trzeba było rozwiązywać pilne problemy: od funkcjonowania państwowych korporacji po rynek energii elektrycznej.

Decyzja prezydenta jest bardzo spóźniona. Nie rozwiąże ona problemów, które narastały w Ukrainie przez ostatnie 10–15 lat. Praktycznie nic nie zrobiliśmy, nie tylko po to, by przygotować się do obecnej sytuacji, ale choćby zacząć rozwiązywać jakiekolwiek kwestie: organizacyjne, techniczne, finansowe — dowolne. Nie jesteśmy na nic przygotowani.

Nie da się w ciągu miesiąca czy dwóch wymienić rur i sieci ciepłowniczych w Kijowie, które należało wymienić 15 lat temu. To około 800 kilometrów rur. Ani przeprowadzić generalnych remontów budynków mieszkalnych, ani zreformować systemu zarządzania zasobami mieszkaniowymi… Nic z tego nie zostało zrobione.

Dlatego teraz państwo przechodzi na ręczny tryb zarządzania energetyką. Właśnie w ten sposób skomentowałbym wczorajszą decyzję prezydenta.

image


Chodzi o zmianę narzędzi zarządzania sektorem energetycznym: politolog Rusłan Bortnik
 

Jeśli chodzi o nowe oświadczenia prezydenta, oznaczają one przede wszystkim rewizję narzędzi zarządzania. Jest to audyt i przegląd instrumentów kierowania sektorem energetycznym, co wiąże się z powołaniem nowego wicepremiera, dotychczasowego ministra energetyki Szmyhala, oraz z pewnego rodzaju audytem po poprzednim kierownictwie.

Innymi słowy, chodzi o przegląd narzędzi zarządzania i audyt sektora w trybie ręcznego sterowania. W ten sposób należy rozumieć inicjatywy prezydenta.

Jeżeli chodzi o godzinę policyjną, problem polega na tym, że faktycznie blokuje ona ludziom dostęp do punktów niezłomności. W tych regionach, które najbardziej cierpią z powodu blackoutów energetycznych będących skutkiem rosyjskich uderzeń, godzina policyjna najprawdopodobniej zostanie albo skrócona, albo całkowicie zniesiona. Oczywiście w przypadku, gdy ludzie udają się do punktów niezłomności lub z nich wracają. Właśnie takiej inicjatywy ze strony prezydenta należy się obecnie spodziewać.

A zatem: audyt sektora energetycznego oraz zmiana narzędzi zarządzania energetyką, w tym zmiany kadrowe — przypomnę, że w tak trudnym czasie Ukraina przez około pięć miesięcy de facto nie miała ministra energetyki. Oraz bezpośrednie zniesienie lub ograniczenie godziny policyjnej dla osób, które idą się ogrzać lub wracają z punktów grzewczych.

image


To wszystko należało zrobić znacznie wcześniej: poseł Ołeksij Kuczerenko
 

Stan nadzwyczajny w energetyce należało wprowadzić dużo wcześniej. Mówiłem o tym osobiście dwa lata temu Szmyhalowi. Mówiłem to również Swyrydenko. Występowałem z tym także z trybuny Rady Najwyższej.

Jednak co dokładnie kryje się pod tym pojęciem — nie wiem. W ustawodawstwie nie ma takich zapisów. Trzeba w prawie wyraźnie określić nadzwyczajne decyzje i zdefiniować nasze możliwości w energetyce, tak aby system bezpieczeństwa energetycznego i utrzymania odporności mógł funkcjonować. Na razie jedynie to ogłoszono.

Олексій Кучеренко — біографія кандидата в мери Києва від Батьківщини —  новини України / NV


Nie chcę jednak teraz nic krytykować. Hasła mnie nie interesują — proszę pokazać dokumenty, pokazać, jak zostanie to zapisane na papierze. Być może będzie to uchwała rządu albo dekret prezydenta. Na tym etapie jeszcze nie wiem, trzeba będzie się temu przyjrzeć.

Jeśli chodzi o godzinę policyjną i możliwość jej złagodzenia — tutaj prezydent ma całkowitą rację. Dlaczego nie? To jest potrzebne. Na przykład pójść w nocy uratować starszą mamę-emerytkę przed zimnem — jaka w takiej sytuacji godzina policyjna?

Czytaj nas na Telegram i Sends