Ukraina będzie mogła kupować rakiety w krajach trzecich ze środków kredytu unijnego
Ukraina może przeznaczyć część środków z kredytu Unii Europejskiej w wysokości 90 mld euro na zakup rakiet przechwytujących i innego sprzętu obronnego w krajach trzecich, jeśli produkty te nie są dostępne w UE.
O tym poinformował podczas briefingu w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej Balasz Uzvari. Jak powiedział, to właśnie Ukraina określa swoje potrzeby obronne i składa do Komisji Europejskiej odpowiednie wnioski o finansowanie.
„Proces ten prowadzi Ukraina. Ukraina określa potrzeby, analizuje sytuację na polu walki i ustala harmonogramy dostaw sprzętu, które my rozpatrujemy i opracowujemy” – zaznaczył Użwari.
Podkreślił, że Kijów może ubiegać się o finansowanie na zakup rakiet przechwytujących i innego sprzętu, nawet jeśli jest on produkowany poza Unią Europejską.
Według rzecznika negocjacje w sprawie finansowania trwają, a Komisja Europejska operatywnie rozpatruje wnioski i dokonuje odpowiednich wypłat. Zapewnił również, że jak dotąd nie pojawiły się żadne problemy z podziałem środków.
Uzhvari zaznaczył, że główny nacisk w programie położono na zakup uzbrojenia produkowanego w UE i na Ukrainie. Jednocześnie przepisy przewidują możliwość nabywania produktów w krajach trzecich, jeśli niezbędne uzbrojenie nie jest dostępne na rynku europejskim.
Dodał, że nie może komentować szczegółów trwających negocjacji z Ukrainą dotyczących zamówień obronnych, jednak decyzje zostaną ogłoszone po zakończeniu wewnętrznych procedur w UE.
Z kolei rzeczniczka Komisji Europejskiej Anitta Hipper przypomniała, że wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaya Kallas wezwała wcześniej państwa członkowskie, które dysponują zapasami środków obrony przeciwlotniczej, do przekazania ich Ukrainie.
Informację tę podała 6 sierpnia agencja Ukrinform.
Komisja Europejska przygotowuje wniosek dotyczący całkowitego zakazu importu rosyjskiej ropy.
UE zezwoliło Ukrainie na zakup chińskich komponentów do dronów w ramach kredytu.
Czytaj nas na Telegram i Sends