Zełenski wykluczył Plac Czerwony z planu uderzeń
Prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał dekret, na mocy którego na czas parady 9 maja w Moskwie Plac Czerwony zostaje wyłączony z planu użycia ukraińskiego uzbrojenia. W dokumencie zaznaczono, że decyzja została podjęta „w celach humanitarnych” po negocjacjach ze stroną amerykańską. Stosowny dekret nr 374/2026 z dnia 8 maja został opublikowany na stronie internetowej głowy państwa.
W dokumencie wskazano, że na czas trwania parady 9 maja w Moskwie terytorium Placu Czerwonego zostaje tymczasowo wyłączone z planu użycia ukraińskiego uzbrojenia. Dekret jest datowany na 8 maja 2026 roku.
W tekście dokumentu czytamy, że decyzję podjęto „biorąc pod uwagę liczne prośby” oraz „w celach humanitarnych”, co miało być przedmiotem ustaleń podczas rozmów ze stroną amerykańską. „Postanawiam zezwolić na przeprowadzenie parady w Moskwie w dniu 9 maja 2026 roku” — głosi dekret.
Dokument określa również konkretne ramy czasowe. Zaznaczono, że od godziny 10:00 rano czasu kijowskiego kwadrat terytorialny Placu Czerwonego ma zostać wyłączony z planu użycia ukraińskiego uzbrojenia. W dekrecie opublikowano nawet dokładne współrzędne tego obszaru. Informacja ta błyskawicznie obiegła media społecznościowe, wywołując falę reakcji. Część użytkowników odebrała to jako sygnał o możliwych porozumieniach dotyczących tymczasowego obniżenia napięcia wokół 9 maja. Inni nazwali tę decyzję gestem czysto symbolicznym lub dyplomatycznym.
W momencie publikacji nie było dodatkowych oficjalnych wyjaśnień ze strony Biura Prezydenta dotyczących szczegółów tej decyzji. Wcześniej Wołodymyr Zełenski deklarował, że Ukraina popiera realne porozumienia o zawieszeniu broni, o ile nie są one wykorzystywane przez Rosję wyłącznie do celów propagandowych lub przegrupowania wojsk.
W ostatnich dniach intensywnie omawiany jest temat możliwego krótkoterminowego rozejmu oraz masowej wymiany jeńców między Ukrainą a Rosją.
Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził porozumienie o trzydniowym rozejmie, wypracowane przy mediacji USA. Z kolei Donald Trump poinformował w serwisie Truth Social o rzekomej ugodzie zakładającej wymianę jeńców w formacie „1000 za 1000”.
Mimo rozmów o zawieszeniu broni, prezydent Zełenski zaznaczył, że Ukraina będzie reagować „absolutnie lustrzanie”, ponieważ rosyjska armia nie zaprzestała aktywności bojowej, kontynuując ataki w obwodach donieckim, charkowskim, zaporoskim i chersońskim. Według Kijowa, Rosja zignorowała propozycję przejścia do uregulowania dyplomatycznego.
Wcześniej Zełenski wskazywał, że przebazowanie rosyjskich systemów OPL do obrony Moskwy osłabiło ochronę w innych regionach Rosji. Sama parada 9 maja w Moskwie stanęła pod znakiem zapytania ze względu na ryzyko ataków, podczas gdy na okupowanym Krymie wszystkie imprezy masowe z tej okazji zostały odwołane.
Czytaj nas na Telegram i Sends