$ 44.75 € 51.01 zł 11.79
+19° Kijów +14° Warszawa +26° Waszyngton
Anton Baev wymienił trzy problemy artylerii na froncie

Anton Baev wymienił trzy problemy artylerii na froncie

21 lipca 2026 10:29

Artyleria nie straciła na znaczeniu w czasie wojny, jednak przechodzi kryzys spowodowany rozproszeniem systemów, brakiem amunicji oraz zagrożeniem ze strony dronów bojowych. Taką ocenę przedstawił w felietonie dla „Ukrainskiej Prawdy” pułkownik Anton Bajew „Francuz”, szef sztabu 7. brygady artyleryjskiej Gwardii Narodowej w ramach 2. korpusu Gwardii Narodowej „Charta”.

Według danych przytoczonych przez Baiewa w marcu prawie 34 tysiące rosyjskich okupantów zginęło lub odniosło ciężkie rany w wyniku ataków dronów, podczas gdy dzięki artylerii zlikwidowano 1300 żołnierzy RF. Uważa on za niepoprawne bezpośrednie porównywanie tych wskaźników, ponieważ drony niszczą pojedyncze cele, a artyleria działa na obszarze. Według niego artyleria osłabia piechotę, zakłóca koordynację działań przeciwnika i powstrzymuje jego natarcie.

Jako pierwszy problem artylerii Baev wskazał rozproszenie zachodnich systemów, które dostarczane są pojedynczo lub w parach, zamiast tworzyć baterie składające się z czterech do sześciu pojazdów. Drugim problemem uznał niestabilne zaopatrzenie w amunicję dalekiego zasięgu, co – jego zdaniem – uniemożliwia systematyczne planowanie ognia.

Za trzeci problem wojskowy uznaje „strefy bezpieczeństwa”, które, jak twierdzi, systemy „Lancet” i „Molni” tworzą na głębokości 15–20 km w tyłach, a miejscami nawet do 50 km. Zgodnie z opisem Baeva, przed wyjściem artylerii na pozycje oddział dronów „Rokit” działa w rejonie przez jeden–dwa dni, aby zmniejszyć zagrożenie ze strony wrogich systemów rozpoznawczych i uderzeniowych. Następnie każda armata działa pod osłoną dronów.

Baev podkreślił również, że działa należy skupiać w jednym kierunku. Według niego pięć pojazdów podczas jednego podejścia może oddać około 100 strzałów — taka intensywność ognia jest w stanie wpłynąć na obronę lub powstrzymać natarcie. Uważa on, że kalibry 105 i 122 mm powinny pozostać na poziomie batalionów i brygad, a kalibry 152 i 155 mm należy wykorzystywać do ostrzału w głębi terenu. Osobno pułkownik wezwał do przejścia z radzieckiego kalibru 152 mm na 155 mm oraz do rozwijania wraz z partnerami produkcji uzbrojenia zgodnego ze standardami NATO.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację