Dlaczego federacja rosyjska używa rakiety „Oresznik” przeciwko Ukrainie: analitycy wyjaśnili prawdziwy cel uderzeń
federacja rosyjska stosuje balistyczną rakietę średniego zasięgu „Oresznik” do uderzeń na Ukrainę mniej więcej raz w roku. Odpowiada to jej realnym możliwościom produkcyjnym na rok 2025.
Czytamy o tym w materiale analitycznym portalu Defense Express.
Według analityków uderzenia „Oresznikiem” na Dniepr 21 listopada 2024 roku oraz na Lwów 8 stycznia 2026 roku nie miały istotnego efektu militarnego, ponieważ w cele uderzały inercyjne głowice bojowe pozbawione materiałów wybuchowych. Pojawiło się więc pytanie: po co federacja rosyjska po raz drugi użyła tak deficytowej i kosztownej rakiety.
Zdaniem ekspertów prawdziwym celem Kremla jest testowanie zachodnich systemów obrony przeciwlotniczej, zdolnych do przechwytywania rakiet balistycznych poza atmosferą.
Portal Defense Express wskazuje, że rosja mogła użyć „Oresznika” w celu sprawdzenia reakcji jednocześnie trzech systemów obrony powietrznej rozmieszczonych w Europie:
- Aegis Ashore w Redzikowie (Polska),
- Aegis Ashore w Deveselu (Rumunia),
- Arrow-3 w Niemczech (baza Feuerwehr Holzdorf w pobliżu Annaburga).
Ostatni z wymienionych systemów został specjalnie zakupiony od Izraela w celu przechwytywania rakiet balistycznych średniego zasięgu, do których zalicza się „Oresznik”.
Analitycy podkreślają, że rosja z wyprzedzeniem informuje o startach takich rakiet zgodnie z obowiązującymi umowami międzynarodowymi. Umożliwia to zachodnim systemom obrony powietrznej aktywację i śledzenie trajektorii lotu. W odpowiedzi federacja rosyjska uzyskuje cenne dane dotyczące działania tych systemów.

Zgodnie z danymi Defense Express, rakieta „Oresznik” przenosi około dziesięciu subamunicji, z których każda waży około 150 kg. Jeśli nie zawierają one materiałów wybuchowych, ich strefa rażenia ogranicza się wyłącznie do średnicy samej głowicy.
Analitycy informują również, że obecnie federacja rosyjska jest w stanie produkować jedynie jedną taką rakietę rocznie, a do 2026 roku — prawdopodobnie do sześciu.
System Aegis Ashore jest wyposażony w radar AN/SPY-1 oraz pociski SM-3, które są zdolne do przechwytywania celów poza atmosferą. Zasięg rażenia wynosi do 1200–1500 km, a pułap — do 500 km. W zasięgu kompleksów w Polsce i Rumunii znajduje się Lwów.

Koszt jednego kompleksu sięga do 2 miliardów dolarów, a pojedynczy pocisk SM-3 kosztuje od 11 do 25 milionów dolarów.
Arrow-3 to izraelski system obrony powietrznej o wartości około 3,5 miliarda dolarów. Wyposażony jest w radar Green Pine Block-B o zasięgu wykrywania celów do 900 km oraz zasięgu rażenia do 1500 km. Jest to wielowarstwowy system przeznaczony do przechwytywania rakiet balistycznych w przestrzeni kosmicznej.
W nocy z 8 na 9 stycznia rosjanie dokonali startu balistycznej rakiety średniego zasięgu z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim federacji rosyjskiej — z odległości około 1600 km od Lwowa.
Mer Lwowa Andrij Sadowy poinformował, że uszkodzony został obiekt infrastruktury, jednak obyło się bez ofiar. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać, jak w ziemię uderza sześć–siedem głowic bojowych.
Dowództwo Sił Powietrznych potwierdziło, że rzeczywiście doszło do startu balistycznej rakiety średniego zasięgu.
Wcześniej, 9 stycznia, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zaprezentowała fragmenty rakiety „Oresznik” i opowiedziała o przeznaczeniu wykrytych komponentów.
W wyniku ataku „Oresznikiem” na obwód lwowski przebite zostały jedynie dwa betonowe stropy oraz zbiór dzieł Władimira Lenina.
Ukraina inicjuje pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku z rosyjskim atakiem balistyczną rakietą „Oresznik” na obwód lwowski.
Europejscy politycy i przedstawiciele rządów zareagowali na zmasowany rosyjski ostrzał Ukrainy w nocy z 8 na 9 stycznia. W kilku krajach mówiono o zbrodniach wojennych federacji rosyjskiej i wzywano do zwiększenia presji na Kreml. Chodzi m.in. o możliwe użycie balistycznej rakiety średniego zasięgu „Oresznik”.
Czytaj nas na Telegram i Sends