$ 42.83 € 50.85 zł 12.07
-9° Kijów -8° Warszawa -6° Waszyngton

Rosyjskie drony z systemem Starlink mogą stanowić zagrożenie dla krajów NATO

UA NEWS 30 stycznia 2026 20:26
Rosyjskie drony z systemem Starlink mogą stanowić zagrożenie dla krajów NATO

Rosja rozpoczęła masowe wyposażanie uderzeniowych bezzałogowych statków powietrznych w terminale Starlink, co pozwala im przeprowadzać ataki w głąb terytorium Ukrainy i potencjalnie dosięgać obszarów państw NATO.

Informuje o tym CNN.

Ekspert wojskowy i doradca Ministerstwa Obrony Ukrainy Serhij „Flash” Beskrjestnow oświadczył, że zebrano już dowody setek ataków rosyjskich dronów z wykorzystaniem systemu Starlink.

„Ataki są wymierzone nie w cele wojskowe, lecz w spokojne miasta — zarówno na zapleczu, jak i na linii frontu. W tym w budynki mieszkalne. W istocie jest to terroryzm z użyciem nowoczesnych, cywilnych technologii komunikacyjnych” — podkreślił.

Według ustaleń redakcji integracja Starlinka pozwala okupantom omijać ukraińskie systemy walki radioelektronicznej, które zazwyczaj zagłuszają sygnały GPS i łączność radiową. Wcześniej rosja próbowała rozwiązać ten problem za pomocą dronów sterowanych światłowodowo, jednak ich zasięg jest ograniczony długością kabla.

Z kolei bezzałogowce wyposażone w Starlink mają znacznie większy zasięg operacyjny, nie podlegają zagłuszaniu i mogą być sterowane w czasie rzeczywistym bezpośrednio z terytorium rosji, co zwiększa precyzję uderzeń.

CNN zaznacza, że proste drony wyposażone w Starlink Mini, kosztujące od 250 do 500 dolarów, są znacznie tańsze od rakiet czy dużych bezzałogowców, a jednocześnie pozostają skuteczne i trudniejsze do przechwycenia.

Zdaniem Beskrjestnowa takie urządzenia mogą pokonywać dystans do 500 kilometrów. Przypuszcza on, że jeden ze śmiertelnych ataków na pociąg cywilny we wschodniej Ukrainie mógł zostać przeprowadzony właśnie przy użyciu drona Shahed wyposażonego w modem lub Starlink.

Ponadto rosja wykorzystywała już roje tanich bezzałogowców „Mołnija”, wyposażonych w Starlink, podczas ataków na infrastrukturę energetyczną obwodu czernihowskiego. Te drony wykonane ze sklejki są zdolne pokonywać dziesiątki kilometrów i — według oceny eksperta — co trzeci z nich docierał do celu właśnie dzięki łączności satelitarnej.

„Nie da się ich stłumić za pomocą walki elektronicznej. Można je zestrzelić wyłącznie fizycznie” — wyjaśnił „Flash”.

Minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow oświadczył, że państwo musi „bardzo szybko” zareagować na wykorzystywanie Starlinka przez rosję. Jak zaznaczył, Ukraina już kontaktuje się z firmą SpaceX w sprawie rozwiązań technicznych, a także podziękował prezesce spółki Gwynne Shotwell oraz Elonowi Muskowi za szybką reakcję.

CNN podkreśla, że od początku pełnoskalowej wojny Ukraina w znacznym stopniu polega na systemie Starlink — korzystają z niego wojsko, administracja państwowa, szpitale, szkoły oraz ludność cywilna.

Analitycy Instytutu Studiów nad Wojną zauważyli, że przy zasięgu 500 km w strefie potencjalnego rażenia znajduje się większa część Ukrainy, cała Mołdawia, a także części Polski, Rumunii i Litwy.

Pełnomocnik prezydenta Ukrainy ds. sankcji Władysław Własiuk stwierdził, że wzrost wykorzystania Starlinka przez rosję świadczy o niewystarczającej presji sankcyjnej. Redakcja przypomina również, że okupanci pozyskują terminale przez państwa trzecie mimo obowiązujących ograniczeń, a SpaceX deklaruje dezaktywację wszelkich wykrytych, nieautoryzowanych urządzeń.

Przypomnijmy, że rosyjskie wojska zaczęły wykorzystywać drony wyposażone w satelitarną łączność Starlink. Ukraina już rejestruje takie przypadki i musi reagować maksymalnie szybko — oświadczył minister transformacji cyfrowej Mychajło Fedorow podczas wydarzenia „Armia dronów – 2025”.

Ministerstwo Obrony Ukrainy wspólnie z firmą SpaceX pracuje nad rozwiązaniem problemu wykorzystywania systemów satelitarnej łączności Starlink w rosyjskich bezzałogowych statkach powietrznych.

Czytaj nas na Telegram i Sends