Drugi w ciągu doby grecki statek zaatakowany w pobliżu Noworosyjska
Na Morzu Czarnym po ataku zapalił się grecki masowiec Anna S, pływający pod banderą Liberii. Statek został zaatakowany przez pięć dronów w odległości około 40 km od Noworosyjska.
Na pokładzie znajdowało się 20 filipińskich marynarzy oraz kapitan z Rumunii. Żaden z członków załogi nie odniósł obrażeń. Statek zmierzał do Noworosyjska po załadunek ziarna i, według danych greckich mediów, niemal całkowicie spłonął.
To już drugi w ciągu doby incydent z udziałem greckiego statku w rejonie Noworosyjska. Dzień wcześniej zaatakowano tankowiec Skiros, który przewoził rosyjską ropę po załadunku w terminalu Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego (CPC/KTK).
Wcześniej Financial Times informowała, że USA prosiły Wołodymyra Zełenskiego o nieatakowanie statków w pobliżu Noworosyjska, aby nie stwarzać ryzyka dla eksportu kazachskiej ropy przez CPC.
Źródło: Proto Thema.
Jemeńscy Huti ostrzelali grecki statek. W wyniku uderzenia obrażenia odniosło dwóch członków załogi, a dwóch kolejnych marynarzy uważa się za zaginionych.
18 sierpnia statek został trafiony nieznanym pociskiem podczas wychodzenia z Cieśniny Ormuz, w wyniku czego uszkodzona została maszynownia. Jeden członek załogi ucierpiał, pozostałym pomaga Straż Przybrzeżna Omanu, a okoliczności incydentu są badane.
Czytaj nas na Telegram i Sends