Flash poinformował o wystrzeleniu partii rosyjskich satelitów, które mają stać się odpowiednikiem Starlink
Rosja umieściła na orbicie drugą partię satelitów systemu „Rassvet”, który jest postrzegany jako przyszły odpowiednik amerykańskiej sieci satelitarnej Starlink. Obecnie na orbicie znajduje się około 40 takich satelitów, jednak to za mało, by można je było skutecznie wykorzystać do celów wojskowych.
Poinformował o tym zewnętrzny doradca prezydenta Ukrainy Siergiej Beskrestnow („Flash”). Według niego satelity nie zajęły jeszcze swoich stałych pozycji w formacji orbitalnej, ale mogą to zrobić w najbliższym czasie.
„Warto zauważyć, że satelity nie zajęły jeszcze swoich miejsc w formacji orbitalnej, ale mogą to zrobić szybko” – zaznaczył Beskrestnow.
Jednocześnie podkreślił, że obecna liczba satelitów nie pozwala Rosji na pełne wykorzystanie systemu do celów wojskowych.
Według szacunków „Flash”, aby stworzyć sprawny zespół satelitarny, Rosja musi umieścić na orbicie co najmniej kilkaset satelitów.
Dla porównania podał skalę już istniejących globalnych systemów satelitarnych. W szczególności sieć SpaceX liczy ponad 15 tysięcy satelitów, OneWeb – około 600–700, a projekt Amazon LEO obejmuje około 400–500 satelitów, przy czym planowane jest zwiększenie floty do około czterech tysięcy.
System „Rassvet” jest jednym z rosyjskich projektów mających na celu stworzenie własnej floty satelitarnej, która w przyszłości może zapewnić łączność, transmisję danych i inne funkcje podobne do możliwości Starlink. Jednak według oceny ukraińskiego eksperta, aby osiągnąć taki poziom, Rosja musi jeszcze znacznie zwiększyć liczbę satelitów na orbicie.
Informację tę przekazał Beskrestnow na Telegramie.
Przypomnijmy, że serwis „Flash” przeanalizował nocne ataki rakietowe Rosji na Kijów.
SBU zdemaskowała zdrajców, którzy próbowali zarejestrować usługę Starlink dla okupantów.
Czytaj nas na Telegram i Sends