W obwodzie sumskim GUR zidentyfikowało zabitego rosyjskiego najemnika pochodzącego z Mauritiusa
Główna Służba Wywiadowcza Ministerstwa Obrony Ukrainy zidentyfikowała kolejnego zagranicznego najemnika, który walczył w szeregach rosyjskiej armii okupacyjnej. Chodzi o obywatela Republiki Mauritiusa, Stephena Boakie Prakasha, który – według danych wywiadu – zginął podczas operacji szturmowych w obwodzie sumskim.
W GUR poinformowano, że Prakash urodził się 16 kwietnia 1995 roku. Do Rosji przybył 22 czerwca 2025 roku rzekomo jako turysta i miał powrócić do Afryki już 21 lipca, jednak pozostał na terytorium kraju-agresora.
Z informacji wywiadu wynika, że 21 sierpnia 2025 roku rosyjskie organy ścigania nałożyły na mężczyznę grzywnę w wysokości 7 tysięcy rubli za nielegalny pobyt w Rosji. Następnie zaproponowano mu, podobnie jak wielu innym cudzoziemcom, podpisanie krótkoterminowej umowy z siłami zbrojnymi Federacji Rosyjskiej jako alternatywę dla deportacji lub innych sankcji.
Po tygodniowym szkoleniu Prakash został skierowany do oddziałów szturmowych. Według danych Głównego Wywiadu Wojskowego (GUR) został on zlikwidowany prawdopodobnie w grudniu 2025 roku podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy państwowej Ukrainy w obwodzie sumskim.
W służbach wywiadowczych zaznaczono, że przypadek ten stanowi część schematu rekrutacji obywateli krajów afrykańskich. Według danych GUR cudzoziemcom obiecuje się pracę, załatwia się im wizy i kupuje bilety do Rosji, jednak po przyjeździe odbiera się im dokumenty, informuje o braku wolnych stanowisk i stawia przed wyborem: deportacja, uwięzienie lub podpisanie kontraktu z rosyjską armią.

W GUR podkreślono, że dobrowolne poddanie się w niewolę jest jedyną szansą na przeżycie dla zagranicznych najemników, którzy walczą po stronie Rosji przeciwko Ukrainie.
Informację tę Główny Sztab Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy opublikował 24 lipca na Facebooku.
Przypomnijmy, że Rosja planuje przesiedlić setki tysięcy swoich obywateli na okupowane terytoria Ukrainy.
Główny Sztab Wywiadu ujawnił historie dwóch najemników z Kamerunu, których Rosja wysłała do walk w najcięższych starciach.
Czytaj nas na Telegram i Sends