W okolicach Kupianska okupanci od tygodni ukrywają się w ruinach i prowadzą obserwację
Rosyjscy żołnierze na kierunku Kupiańskiemu nadal stosują taktykę infiltracji, przedostając się niewielkimi grupami w głąb ukraińskich pozycji i ukrywając się przez dłuższy czas w zniszczonych budynkach. Informację tę przekazał na antenie Army TV oficer wydziału komunikacji 14. oddzielnej brygady zmechanizowanej im. księcia Romana Wielkiego, porucznik Wadim Ponka.
Według niego okupanci poruszają się głównie w grupach po jednym lub dwóch żołnierzy, po czym ukrywają się w schronach, piwnicach lub ruinach budynków, skąd obserwują działania sił ukraińskich.
Ponka zaznaczył, że takie grupy mogą pozostawać w jednym miejscu przez kilka tygodni, przekazując swojemu dowództwu informacje o sytuacji, w szczególności o trasach lotów ukraińskich dronów.
Jak twierdzi wojskowy, od czasu do czasu rosyjscy okupanci otrzymują za pomocą dronów FPV niezbędne zapasy – wodę, żywność oraz powerbanki do ładowania radiostacji.
Jednocześnie ukraińskie siły zbrojne prowadzą działania poszukiwawczo-uderzeniowe w celu wykrycia i zniszczenia takich grup – dodał oficer.
Źródło: ArmiaInform.
Przypomnijmy, że Rosjanie ukrywają miny pod rzeczami dla dzieci, aby wyrządzić krzywdę ludności cywilnej.
W wyniku nocnego ataku rakietowego Rosji w nocy z 4 na 5 sierpnia znacznym zniszczeniom uległy obiekty produkcyjne i logistyczne firmy „Epicentrum”. Zginął jeden pracownik, a trzy osoby odniosły obrażenia.
W wyniku ataku rosyjskich dronów 4 sierpnia w Dnieprze całkowicie zniszczono magazyn firmy „Biosfera”, który stanowił część kompleksu magazynowego o powierzchni 20 tysięcy metrów kwadratowych.
Czytaj nas na Telegram i Sends