federacja rosyjska promuje nowy scenariusz dotyczący utraty Odessy i Charkowa
rosyjskie media propagandowe ponownie rozpowszechniają twierdzenia o rzekomo możliwym zajęciu Odessy i Charkowa. Tym razem aktywnie cytują amerykańskiego profesora Johna Mearsheimera, przedstawiając jego słowa jako „dowód” słabości Ukrainy. Takie wypowiedzi są wykorzystywane, by przekonać odbiorców, że Ukraina rzekomo nie będzie w stanie utrzymać swoich terytoriów bez wsparcia Zachodu.
rosyjska propaganda po raz kolejny uruchomiła nową falę oświadczeń o możliwym zajęciu ukraińskich miast. Tym razem w centrum uwagi znalazły się Odessa i Charków. rosyjskie media intensywnie rozpowszechniają wypowiedzi amerykańskiego profesora Uniwersytetu Chicagowskiego, Johna Mearsheimera, który mówił o możliwym rozwoju wojny. Jego wypowiedzi padły na antenie kanału YouTube „Judging Freedom”. Następnie zostały natychmiast podchwycone przez rosyjskie państwowe i propagandowe media.
W swoich komentarzach Mearsheimer zasugerował, że jeśli rosja zdoła utrzymać już okupowane terytoria, to w przyszłości może próbować zająć również inne ukraińskie miasta. „Jeśli rosja jest zdeterminowana, by zachować kontrolę nad czterema obwodami, to kolejnymi celami mogą stać się Odessa i Charków” — stwierdził.
rosyjskie media od razu zaczęły przedstawiać te słowa jako „uznanie rzeczywistości” ze strony amerykańskiego eksperta. Jednocześnie nie podkreślają, że jest to jedynie jego osobista opinia, a nie oficjalne stanowisko Stanów Zjednoczonych ani społeczności międzynarodowej.
Jak propaganda wykorzystuje wypowiedzi eksperta
rosyjskie zasoby informacyjne regularnie wykorzystują wypowiedzi zachodnich ekspertów, które można przedstawić w korzystnym dla Kremla świetle. Szczególnie intensywnie rozpowszechniane są te stwierdzenia, które można wykorzystać do stworzenia wrażenia, że Ukraina rzekomo nie jest w stanie wygrać.
Tym razem propaganda położyła nacisk na tezę Mearsheimera, że Ukraina rzekomo zależy od pomocy sojuszników. „Ukraina już przegrała w sensie militarnym i utrzymuje się wyłącznie dzięki zachodniej pomocy” — twierdzi profesor w swoim wywiadzie.
rosyjskie media przedstawiają ten cytat jako potwierdzenie własnych narracji. Próbują przekonać swoją publiczność oraz międzynarodowych odbiorców, że wspieranie Ukrainy nie ma sensu i jedynie przedłuża wojnę.
Próba wpłynięcia na Zachód
Jednym z głównych celów takich kampanii informacyjnych jest oddziaływanie na zachodnią opinię publiczną. Kreml stara się stworzyć wrażenie, że pomoc dla Ukrainy nie zmienia sytuacji i że wynik wojny rzekomo jest już przesądzony. Takie wypowiedzi są wykorzystywane do siania wątpliwości wśród polityków i obywateli krajów zachodnich. Ponadto propaganda próbuje stworzyć iluzję, że nawet amerykańscy eksperci uznają „nieuchronność” rosyjskiego sukcesu.
Twierdzenia o „nieuchronności” kontynuowania wojny
W swoim wywiadzie Mearsheimer zasugerował również, że rosja może kontynuować wojnę aż do osiągnięcia swoich celów. „Moskwa może być zmuszona zakończyć konflikt na polu bitwy” — powiedział.
rosyjskie media wykorzystują to zdanie do usprawiedliwiania dalszego prowadzenia wojny. Przedstawiają je jako dowód na to, że rosja rzekomo nie ma innego wyboru. Jednocześnie propaganda nie wspomina, że to właśnie rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję w 2022 roku.
Kim jest John Mearsheimer
John Mearsheimer jest profesorem Uniwersytetu Chicagowskiego i jednym z najbardziej znanych przedstawicieli teorii stosunków międzynarodowych zwanej „neorealizmem”. Znany jest z krytyki polityki Stanów Zjednoczonych i NATO wobec rosji. Już od 2014 roku twierdził, że Zachód rzekomo sprowokował konflikt.
Jego stanowisko budzi wiele kontrowersji, ponieważ często ignoruje rolę rosji jako agresora oraz odpowiedzialność Kremla za wojnę. Wielu ekspertów uważa, że takie wypowiedzi w praktyce powielają rosyjskie narracje.
Dlaczego takie wypowiedzi są korzystne dla Kremla
Dla rosyjskiej propagandy istotne jest pokazanie, że nawet zachodni eksperci popierają lub usprawiedliwiają działania Moskwy. Pozwala to Kremlowi tworzyć wrażenie, że jego stanowisko ma międzynarodowe poparcie. Szczególnie intensywnie takie wypowiedzi są rozpowszechniane wewnątrz rosji, aby przekonać społeczeństwo o słuszności wojny. Są one również wykorzystywane do wywierania presji informacyjnej na Ukrainę i jej sojuszników.
Podobne oświadczenia stanowią element wojny informacyjnej, która toczy się równolegle z działaniami zbrojnymi. rosja aktywnie wykorzystuje media do wpływania na opinię publiczną. Propaganda próbuje stworzyć obraz nieuchronnego zwycięstwa rosji i porażki Ukrainy. Rzeczywista sytuacja na froncie jest jednak znacznie bardziej złożona. Ukraińskie Siły Obrony nadal powstrzymują ofensywę wojsk rosyjskich i prowadzą własne operacje.
Czytaj nas na Telegram i Sends