Rosyjscy okupanci atakują pozycje Sił Zbrojnych Ukrainy jednocześnie w trzech obwodach
W ciągu ostatnich dni armia rosyjska przeprowadziła kilka ataków na poziomie plutonu w trzech obwodach Ukrainy. Jednak ataki te raczej nie będą miały znaczącego wpływu na przebieg wiosenno-letniej ofensywy okupantów w 2026 roku.
Tak wynika z raportu Instytutu Studiów nad Wojną (ISW).
Filmy z geolokalizacją z 18 i 19 kwietnia wskazują, że wojska rosyjskie przeprowadziły kilka ataków.
W szczególności chodzi o dwa zmechanizowane ataki na skalę około plutonu na wschód od Chasowego Jaru, zmotoryzowany atak z wykorzystaniem ciężarówek „Ural” i motocykli w pobliżu Swiatopietrowki, a także kolejny zmechanizowany atak w rejonie Kuczerowa w obwodzie kurskim.
W ISW podkreślają, że nie znaleźli żadnych dowodów na to, że ataki te przyniosły znaczące sukcesy taktyczne, a trzy z czterech ataków prawdopodobnie nie wyszły poza linię starcia.
Analitycy przypuszczają, że działania te mogły mieć charakter rozpoznawczy – miały na celu wykrycie pozycji ukraińskich i sprawdzenie obrony przed ewentualnymi większymi ofensywami.
Rosjanie mogli również przeprowadzać sytuacyjne ataki, mające na celu wykorzystanie przewagi taktycznej w pobliżu Chasowego Jaru, Swiatopetrówki i Kucherowa.
W raporcie podkreślono, że Rosja może przeprowadzać podobne ataki na całej linii frontu, aby rozproszyć siły ukraińskie i odciągnąć je od kluczowych kierunków, w szczególności od rejonu Słowiańska.
Jednocześnie w ISW podkreślają, że aby osiągnąć wymierny efekt, armia rosyjska będzie musiała zaangażować znacznie więcej sił i zasobów przez dłuższy czas.
Ponadto analitycy zwracają uwagę, że Rosja próbuje stworzyć wrażenie jednoczesnego natarcia na kilku kierunkach, jednak takie działania rozpraszają zasoby i nie przynoszą znaczących rezultatów.
Wyjątkiem może być kierunek na północny zachód od Huliaipola.
„Jedynie ofensywa na północny zachód od Huliaipola miała miejsce w rejonie, który, jak się podaje, został wzmocniony przez rosyjskie wojska strategicznymi rezerwami, a rosyjskie siły zbrojne nadal borykają się z trudnościami w realizacji celów wiosenno-letniej ofensywy” – czytamy w raporcie.
Przypomnijmy, że agenci ruchu „ATESH” przeprowadzili kolejną udaną akcję dywersyjną na tyłach rosyjskich okupantów. Tym razem ich celem stała się podstacja w obwodzie woroneżskim, której unieruchomienie zakłóciło zaopatrzenie rosyjskich wojsk na kierunku charkowskim.
Według danych projektu monitorującego DeepState, w ciągu ostatniej doby rosyjskie wojska zdołały posunąć się naprzód w pobliżu dwóch wsi w gminie Sumy, niedaleko granicy państwowej.
W obwodzie zaporoskim okupanci zajęli świątynię i zakazali wiernym modlitwy.
Czytaj nas na Telegram i Sends