W Fire Point zapowiedziano uderzenie balistyczne w Rosję w najbliższych tygodniach
Ukraiński pocisk balistyczny FP-7 może wkrótce zostać użyty przeciwko okupantom, a jego testy bojowe rozpoczną się w ciągu najbliższych kilku tygodni.
Oświadczyła o tym 10 września podczas wystawy przemysłu obronnego MSPO 2026 w Polsce CEO firmy Fire Point Iryna Terech. Według jej słów konstrukcja przeszła już dwa z trzech wymaganych etapów prób, a końcowy etap testów wojskowych zostanie przeprowadzony bezpośrednio w warunkach użycia bojowego ze względu na brak bezpiecznej przestrzeni do pełnowymiarowych testów w Ukrainie.
Zasięg rażenia FP-7, stworzonego na bazie radzieckiego pocisku przeciwlotniczego 48N6 z zestawu S-400, wynosi do 200 kilometrów przy wadze głowicy bojowej wynoszącej 150 kilogramów. Jest on w stanie wznieść się na wysokość do 65 kilometrów i rozwinąć prędkość do 5400 kilometrów na godzinę. Równolegle firma prowadzi próby w locie innej swojej konstrukcji — pocisku FP-9.
Poinformował o tym portal NV.
8 września dyrektor generalna ukraińskiej firmy obronnej Fire Point Iryna Terech oświadczyła, że przedsiębiorstwo w ciągu kilku miesięcy planuje rozmieścić pocisk balistyczny zaprojektowany i wyprodukowany w Ukrainie.
Fire Point pracuje nad stworzeniem własnego silnika dla pocisku FP-5 Flamingo.
Czytaj nas na Telegram i Sends