W sprawie tragedii w Wiszniewie zatrzymano dwóch kierowników przedsiębiorstwa z branży obronnej
Funkcjonariusze organów ścigania zatrzymali dyrektora generalnego przedsiębiorstwa zbrojeniowego oraz jego zastępcę w sprawie tragedii w Wiśniowym, gdzie po rosyjskim ataku doszło do potężnej eksplozji amunicji. Śledztwo wykazało, że amunicja była przez długi czas przechowywana z rażącym naruszeniem wymogów bezpieczeństwa.
Zgodnie z ustaleniami śledztwa znaczna ilość amunicji była przechowywana w pomieszczeniach niespełniających wymogów bezpieczeństwa, bez niezbędnych dokumentów zezwoleń oraz w budynku nieprzeznaczonym do długotrwałego przechowywania tego rodzaju uzbrojenia. Ponadto skład znajdował się zaledwie około 24 metrów od innych budynków i mniej niż 18 metrów od prywatnego domu, mimo że przepisy zabraniają umieszczania tego typu obiektów w pobliżu zabudowy mieszkaniowej.
Prokuratura zaznacza, że po uderzeniu rosyjskiej rakiety doszło do zakrojonej na szeroką skalę wtórnej detonacji amunicji, która trwała kilka godzin. W wyniku tego zginęło siedem osób, kolejne 29 zostało rannych, ponad 600 mieszkańców ewakuowano, a około 13 hektarów zabudowy mieszkaniowej uległo zniszczeniu.
„Urzędnicy odpowiedzialni za te decyzje nie mogli nie zdawać sobie sprawy z ryzyka” – oświadczył prokurator generalny Rusłan Kravczenko.
Dyrektor generalny przedsiębiorstwa oraz jego zastępca zostali zatrzymani na podstawie art. 615 Kodeksu postępowania karnego Ukrainy. Obaj zostali zwolnieni ze stanowisk i postawiono im zarzuty na podstawie części 2 i 3 art. 367 Kodeksu karnego Ukrainy (zaniedbanie służbowe, które spowodowało poważne skutki i śmierć ludzi). Śledczy wnioskują o zastosowanie wobec nich środka zabezpieczającego w postaci aresztu tymczasowego bez możliwości zwolnienia za kaucją.


Według Kravchenko są to dopiero pierwsze decyzje proceduralne w ramach postępowania karnego.
Obecnie śledztwo ma na celu ustalenie, kto podjął decyzję o umieszczeniu amunicji na tym terenie, kto był odpowiedzialny za jej bezpieczne przechowywanie i kontrolę przestrzegania wymogów bezpieczeństwa, a także dlaczego wykryte naruszenia przez długi czas nie zostały usunięte.
Osobno organy ścigania sprawdzają hipotezę dotyczącą możliwego wpływu rosyjskich agentów oraz wycieku informacji o miejscu przechowywania amunicji na korzyść państwa agresora.
Informację tę przekazali 16 lipca prokurator generalny Ukrainy Rusłan Kravczenko oraz Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.
Przypomnijmy, że „Ukroboronprom” podjął decyzje kadrowe po wybuchach na składzie amunicji w Wiszniewie pod Kijowem. Dyrektorów dwóch przedsiębiorstw państwowych zwolniono z powodu naruszenia przepisów prawa i zasad bezpiecznego przechowywania amunicji.
W Wiśniowym w obwodzie kijowskim w wyniku rosyjskiego ataku uszkodzonych zostało 253 prywatnych domów mieszkalnych. W wyniku uderzenia zginęło dziewięć osób. Według stanu na wieczór 7 lipca w placówkach medycznych przebywało 18 poszkodowanych, którym udzielana jest niezbędna pomoc.
Podczas rosyjskiego ataku na Wiśniowe w nocy z 5 na 6 lipca pies o imieniu Josia został zamknięty w domu, który ogarnął pożar. Właściciele byli przekonani, że zginął, ale zwierzę zdołało wydostać się z ognia.
Czytaj nas na Telegram i Sends