Zełenski stwierdził, że Moskwa stawia na terror za pomocą rakiet balistycznych
Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Rosja nadal stawia na terror balistyczny, i wezwał partnerów do przyspieszenia dostaw środków przechwytujących dla systemów obrony przeciwlotniczej.
Według prezydenta w nocy z 15 na 16 lipca rosyjskie wojska wystrzeliły 13 rakiet, z czego osiem to rakiety balistyczne, a także wykorzystały 151 dronów bojowych. Zełenski zaznaczył, że od początku lipca jest to już szósty atak balistyczny na Kijów.
W stolicy w wyniku ataku rakietowego zginęły dwie osoby, a pięć zostało rannych, w tym dziecko. Jak poinformował prezydent, uszkodzeniu uległ wieżowiec, magazyny oraz samochody.
Również inne regiony Ukrainy znalazły się pod rosyjskim ostrzałem. W obwodzie charkowskim cztery osoby odniosły obrażenia, uszkodzono budynki mieszkalne, kino i korty tenisowe. W Sumach rosyjskie wojska uderzyły w park, a w obwodzie – w brygadę traktorową. W Zaporożu uszkodzono budynki wielorodzinne.
Ponadto, według słów Zełenskiego, odnotowano uszkodzenia obiektów sieci energetycznej w obwodach winnickim, żytomierskim, mykolaivskim i donieckim.
„W Moskwie liczą na terror rakietowy i kontynuują ataki, dlatego bardzo ważne jest teraz przyspieszenie dostaw środków przechwytujących do obrony przeciwlotniczej. Każda partia ma znaczenie, a wszystko, co uzgodniliśmy z partnerami, musi dotrzeć na czas. Szybkość tych dostaw pozwala chronić życie naszych obywateli i zniechęcić Rosjan do dalszej wojny. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają” – podkreślił prezydent.
Głowa państwa poinformowała o tym na Facebooku.
Przypomnijmy, że nocny atak Rosji na Kijów pochłonął życie mężczyzny, a jego 16-letni syn stracił rękę.
W nocy 16 lipca rosyjscy terroryści ostrzelali Kijów pociskami balistycznymi, w wyniku czego wybuchł pożar w magazynach i budynkach niemieszkalnych w dwóch dzielnicach stolicy. Wiadomo również o ofiarach śmiertelnych i rannych.
Czytaj nas na Telegram i Sends