Na Krymie około 300 wsi pozostało bez prądu, wody i żywności
Na północy tymczasowo okupowanego Krymu około 300 wsi już od dwóch tygodni pozostaje bez prądu i wody, a miejscowi mieszkańcy borykają się również z niedoborem żywności.
Władze okupacyjne nie ujawniają skali sytuacji. Jednocześnie o problemach humanitarnych świadczą doniesienia z prorosyjskich grup wolontariuszy, które organizują dostawy pomocy do miejscowości w pobliżu Dżankoju, Armiansku i Krasnoperekopsku.
Według źródeł CEMAAT w regionie mieszka około 300 tysięcy osób, głównie osób starszych i byłych pracowników dużych zakładów przemysłowych. Z powodu braku prądu nie działają stacje pomp, w związku z czym większość miejscowości pozostała bez zaopatrzenia w wodę. Jak podano, wodę pitną dostarczają głównie wolontariusze, a lokalni mieszkańcy zmuszeni są stać w kolejkach, aby otrzymać kilkadziesiąt litrów.

Doniesiono również, że nawet szpital w Armiansku jest zaopatrywany w wodę dzięki wolontariuszom, podczas gdy nie ma scentralizowanego zaopatrzenia.
Według informacji organizacji CEMAAT w wielu wioskach nie ma możliwości przygotowywania ciepłych posiłków z powodu braku prądu i gazu. Wolontariusze dostarczają konserwy, kasze i inne produkty o długim terminie przydatności do spożycia.

Ponadto źródła organizacji informują o pogorszeniu się warunków sanitarnych i ogniskach chorób, jednak dane te nie zostały oficjalnie potwierdzone.
W CEMAAT twierdzą również, że przerwy w dostawach wody dotknęły już Bachczysaraj, Kercz, Jewpatorię, Teodozję i Saki, a część miejscowości na południowym wybrzeżu Krymu – od Ałuszty po Foros – pozostała bez prądu. Informacje organizacji nie zostały jak dotąd skomentowane przez władze okupacyjne.
Informację tę przekazuje CEMAAT, powołując się na własne źródła.
Przypomnijmy, że na Krymie po ataku dronów wybuchły pożary w pobliżu Dżankoju i mostu Czongarskiego.
W tymczasowo okupowanym Dżankoju na północy Krymu wprowadzono surowe ograniczenia dotyczące działania sieci komórkowej. Od tej pory będzie on dostępny tylko dwa razy dziennie — od 8:00 do 12:00 oraz od 14:00 do 18:00.
Rosyjska rodzina, która nielegalnie przeniosła się na okupowany Krym, powróciła do Barnaula z powodu trudnych warunków życia i ograniczeń. W mediach społecznościowych kobieta oświadczyła, że postanowiła opuścić półwysep i ma nadzieję na zakończenie wojny.
Czytaj nas na Telegram i Sends