Ukraińskie drony spalają prywatne pieniądze Putina w magazynach Ozonu
Ukraińskie uderzenia w infrastrukturę logistyczną rosyjskiego marketplace'u Ozon mogą przynosić straty nie tylko samej firmie, ale również strukturom, które śledczy łączą z prywatnymi finansami Władimira Putina.
Jak twierdzi Fundacja Walki z Korupcją (FBK), największym akcjonariuszem Ozonu jest formalnie spółka „O23”, posiadająca 34% akcji portalu.
Jednak według danych z dochodzenia schemat finansowy nabycia tego pakietu może prowadzić do firm powiązanych z najbliższym otoczeniem rosyjskiego dyktatora.
Śledczy przeanalizowali łańcuch spółek i pożyczek, za pomocą których sfinansowano transakcję opiewającą na dziesiątki miliardów rubli. W szczególności źródłem środków, według ich danych, stała się struktura łączona z rosyjskim oligarchą Giennadijem Timczenką — jednym z najbliższych współpracowników Putina.
W FBK twierdzą, że rosyjski prezydent rzekomo nie rejestruje znacznych aktywów bezpośrednio na siebie, lecz korzysta z systemu osób zaufanych i zaprzyjaźnionych biznesmenów.
Na tym tle uderzenia ukraińskich bezzałogowców w magazyny Ozonu w różnych regionach Rosji mogą oznaczać bezpośrednie straty finansowe dla struktur, które — według wersji śledczych — wchodzą w skład nieformalnej sieci gospodarczej otoczenia Putina.
Źródło: śledztwo Fundacji Walki z Korupcją (FBK)
Od początku 2026 roku ukraińskie drony i rakiety dalekiego zasięgu uszkodziły co najmniej 28 z około 48 rosyjskich rafinerii ropy naftowej, jak wynika z obliczeń francuskiego analityka OSINT Clémenta Molina. Łącznie odnotował on 81 uderzeń w rafinerie, przy czym 17 z 20 największych zakładów w Rosji zostało zaatakowanych.
Rafineria „NORSI” („Niżegorodnieftieorgsintiez”), będąca czwartą pod względem wielkości przerobu ropy i drugą pod względem produkcji benzyny w Rosji, zawiesiła pracę po ataku ukraińskich dronów.
Ponadto Rosja uzgodniła z Kazachstanem przerób rosyjskiej ropy w lokalnej rafinerii „Kondensat” na tle problemów z paliwem oraz ograniczenia pracy własnych zakładów rafineryjnych. Do 70% wyprodukowanej benzyny i oleju napędowego planuje się zwracać do Rosji, a pozostała część pozostanie na rynku kazachskim.
Czytaj nas na Telegram i Sends