Film: mężczyzna, który został zaatakowany przez rosyjskiego drona w Chersoniu, opowiedział o swoich przeżyciach
W Chersoniu mieszkaniec miasta Jurij, który 4 sierpnia ucierpiał w wyniku ataku rosyjskiego drona, opowiedział o szczegółach tego zdarzenia. Jak twierdzi, dron ścigał go przez około minutę, a następnie zrzucił pocisk.
Mężczyzna opowiedział, że przyjechał do miasta, aby sprzedawać warzywa. Kiedy wraz z żoną zaczęli rozkładać towar, usłyszeli charakterystyczny dźwięk drona.
„Zaczęliśmy rozkładać towar, dopiero co postawiliśmy parasol i zaczęliśmy ustawiać skrzynki. Była tam też moja żona. Dron zaczął buczeć, nawet go nie było widać. Wyleciał gdzieś zza targowiska, zza krzaków i leciał bardzo nisko” – powiedział Jurij.
Jak twierdzi, kobieta zaczęła uciekać, a dron zawrócił w jego stronę.
„Pokazałem mu: spójrz, tam są warzywa. A on zaczął na mnie lecieć, więc zacząłem uciekać” – opowiedział mężczyzna.
W wyniku zrzucenia amunicji Jurij odniósł obrażenia. Po raz drugi uszkodzony został również jego samochód.
„Z tyłu mam wszystko rozerwane. Samochód został uszkodzony po raz drugi. Nie mam już czym pracować, przywozić i wywozić” — dodał.
Według danych Obwodowej Administracji Wojskowej w Chersoniu w wyniku ataku mężczyzna doznał wstrząsu mózgu, urazu wybuchowego oraz licznych ran od odłamków.
Lekarze poinformowali, że u poszkodowanego zdiagnozowano liczne rany odłamkowe tułowia i obu kończyn górnych, a także wstrząs mózgu. Rany nie są penetrujące, jego życiu nic nie zagraża.
Przypomnijmy, że rosyjskie siły okupacyjne przeprowadziły kolejny atak na ludność cywilną w Chersoniu. W sieci pojawiło się nagranie, na którym dron FPV ściga nieuzbrojonego mężczyznę w dzielnicy Tavriyska w mieście.
Czytaj nas na Telegram i Sends