15 września 2026 r. — dzień Matki Bożej Bolesnej i jej siedmiu boleści
15 września chrześcijanie tradycji zachodniej czczą Najświętszą Dziewicę Marię Cierpiącą — Matkę Bożą, która przeżywała cierpienia swojego Syna, Jezusa Chrystusa. Dzień ten poświęcony jest nie tylko smutkowi Marii, ale także jej współczuciu, matczynej miłości i wierności w najtrudniejszych chwilach. W 2026 roku święto przypada we wtorek, 15 września.
Święto Najświętszej Dziewicy Maryi Bolesnej, zwanej również Matką Bożą Bolesną, poświęcone jest przeżyciom Maryi podczas ziemskiego życia Jezusa Chrystusa. W tradycji katolickiej dzień ten nazywa się Memorial of Our Lady of Sorrows – wspomnieniem Najświętszej Maryi Panny Bolesnej. Obchodzony jest co roku 15 września, dzień po święcie Podniesienia Krzyża Świętego.
W centrum tego święta znajduje się obraz matki, która widzi cierpienie własnego dziecka i nie opuszcza go nawet w najtrudniejszej chwili. Dotyczy to zwłaszcza wydarzeń Męki Pańskiej i ukrzyżowania Jezusa. Maria stała pod krzyżem, gdy umierał jej Syn, i właśnie dlatego w tradycji chrześcijańskiej nazywana jest Matką Bolesną. Święto to przypomina wierzącym, że ból i cierpienie są częścią ludzkiego życia, ale nawet w najtrudniejszych chwilach człowiek może pozostać przy tych, którzy potrzebują wsparcia.

Ten dzień ma charakter nie tyle ponury, co raczej modlitewny. Chrześcijanie wspominają smutki Maryi i rozważają jej siłę, cierpliwość oraz zaufanie do Boga. Szczególne miejsce zajmuje modlitwa za ludzi, którzy doświadczają straty, choroby, wojny, samotności lub innych trudnych okoliczności. Dlatego wizerunek Matki Bożej Bolesnej dla wielu wiernych wiąże się nie tylko z bólem, ale także z nadzieją i pocieszeniem.
Skąd wywodzi się tradycja czci Matki Bożej Boleściwej
Cześć oddawana cierpieniom Maryi ma dawne korzenie. Wywodzi się ona z biblijnych opowieści o życiu Jezusa oraz z chrześcijańskiego rozumienia tego, co Maryja przeżywała wraz ze swoim Synem. Szczególne znaczenie dla tej tradycji miały słowa starca Symeona, który podczas spotkania z niemowlęciem Jezusem powiedział Maryi, że „miecz przebije twoją duszę”. Właśnie ten obraz miecza stał się później jednym z głównych symboli smutku Matki Bożej.

Cześć Matki Bożej Bolesnej zyskała szczególne rozpowszechnienie w średniowieczu. Do jej rozwoju przyczynili się cystersowie, a zwłaszcza Zakon Sług Maryi, znany również jako zakon serwitów. W XIII wieku jego założyciele uczynili cierpienia Maryi jednym z głównych kierunków swojej duchowości. W XIV–XV wieku kult ten rozprzestrzenił się w różnych częściach Europy, powstawały między innymi bractwa poświęcone Matce Bolesnej.
W 1482 roku święto poświęcone boleściom Maryi pojawiło się w księgach liturgicznych pod nazwą „Matka Boża Współczucia”. Później tradycja ta zyskała szersze uznanie kościelne. W 1727 roku papież Benedykt XIII włączył to święto do kalendarza rzymskiego, ale wówczas obchodzono je w innym dniu – w piątek przed Niedzielą Palmową. Z czasem w kalendarzu kościelnym ustaliła się odrębna data ku czci Matki Bożej Boleściwej. W 1913 roku papież Pius X ustalił, że święto to będzie obchodzone 15 września. Tym samym obecna data ma już ponad stuletnią historię.
Dlaczego święto obchodzi się właśnie 15 września
Data 15 września nie została wybrana przypadkowo. Przypada ona na dzień następujący po święcie Podniesienia Krzyża Świętego, które obchodzi się 14 września. Taki związek ma zrozumiałe symboliczne wyjaśnienie: po oddaniu czci Krzyżowi Kościół wspomina Matkę, która stała przy nim podczas ukrzyżowania Jezusa. W kalendarzu tworzy to swego rodzaju ciągłość. Najpierw chrześcijanie oddają cześć Krzyżowi Chrystusa, a następnego dnia wspominają Marię, która przeżywała cierpienia swojego Syna. Dlatego 15 września jest szczególnie związany z biblijną sceną z Golgoty.

Jest jeszcze jeden interesujący szczegół. Święto to przypada tydzień po Narodzeniu Najświętszej Maryi Panny, które obchodzi się 8 września. Z tego powodu we włoskiej tradycji duchowej wrzesień jest szczególnie związany z czcią Maryi. W katolickiej pobożności cały wrzesień tradycyjnie poświęcony jest rozważaniom nad jej siedmioma smutkami. Tak więc 15 września to nie przypadkowa data i nie jest to po prostu kolejne święto maryjne. Jest ona logicznie powiązana z dwoma ważnymi wydarzeniami kalendarza kościelnego – Podniesieniem Krzyża i Narodzeniem Najświętszej Maryi Panny. Właśnie dlatego dzień ten zajmuje szczególne miejsce wśród wrześniowych świąt.
Czym jest siedem boleści Maryi
Jedną z najbardziej znanych tradycji tego dnia jest upamiętnianie siedmiu boleści Najświętszej Maryi Panny. Jest to siedem wydarzeń biblijnych, które tradycja chrześcijańska uznaje za szczególnie bolesne momenty w życiu Matki Bożej. Pokazują one, jakie próby, strach i straty musiała ona przeżyć. Do siedmiu smutków zalicza się zazwyczaj proroctwo Symeona dotyczące przyszłych cierpień Jezusa. Za drugą boleść uważa się ucieczkę Świętej Rodziny do Egiptu z powodu zagrożenia życia dziecka. Trzecia wiąże się z tym, jak Maria i Józef szukali dwunastoletniego Jezusa, który pozostał w świątyni jerozolimskiej. Czwartym smutkiem jest spotkanie Marii z Jezusem w drodze na Golgotę.

Za piąty ból uważa się śmierć Jezusa na krzyżu, którą Maria przeżyła, stojąc obok Niego. Szósty ból wiąże się ze zdjęciem ciała Chrystusa z krzyża i przekazaniem go Matce. Siódmy ból to pogrzeb Jezusa. Wszystkie te wydarzenia razem tworzą tradycyjny obraz siedmiu boleści Matki Bożej. W sztuce siedem boleści często symbolizują siedem mieczy skierowanych w serce Marii. Właśnie dlatego na wielu wizerunkach Matki Bożej Bolesnej można dostrzec serce przebite mieczami. Nie jest to dosłowny opis biblijny, lecz symbol artystyczny, który ukształtował się w tradycji chrześcijańskiej. Przypomina on o głębi matczynego bólu oraz o wszystkich próbach, jakie przeszła Maria.
Co oznacza wizerunek Matki Bożej Cierpiącej
Obraz Matki Bożej Bolesnej ma szczególne znaczenie dla osób, które same doświadczają straty lub bólu. Matka Boża jawi się w nim nie jako odległa i niedostępna postać, ale jako matka, która wie, czym jest strach o dziecko, rozłąka i śmierć bliskiej osoby. Właśnie dlatego zwracają się do Niej z modlitwami o pocieszenie i wsparcie. Tradycja kościelna podkreśla, że Maria nie próbowała uniknąć cierpienia, gdy stało się ono częścią jej życia. Pozostała przy Chrystusie do samego końca. Dla wierzących staje się to przykładem miłości, wierności i wewnętrznej siły.
Święto to przypomina również o współczuciu wobec innych. Jeśli człowiek dostrzega cudzy ból, ważne jest, by nie odwracać od niego wzroku. Czasami pomoc nie polega na natychmiastowym znalezieniu rozwiązania, ale po prostu na byciu blisko. Właśnie tak w chrześcijańskiej interpretacji postrzegana jest obecność Maryi pod krzyżem. Dlatego 15 września często staje się dniem szczególnej modlitwy za tych, którzy przeżywają trudne chwile. Mogą to być osoby, które straciły bliskich, zmagają się z chorobami, doświadczają skutków wojny lub przechodzą przez osobiste kryzysy. W tym kontekście wizerunek Matki Bożej Bolesnej nabiera bardzo ludzkiego znaczenia – mówi o bólu, którego nie zawsze można pozbyć się, ale który można dzielić.
Jak obchodzi się to święto
W kościołach katolickich 15 września odprawia się liturgię ku czci Najświętszej Maryi Panny Cierpiącej. Podczas nabożeństwa odczytuje się teksty biblijne związane z cierpieniami Chrystusa i Maryi. Wierni modlą się, wspominają siedem smutków Matki Bożej i proszą ją o wstawiennictwo. Liturgia tego dnia zawiera specjalne modlitwy i czytania poświęcone tematowi cierpienia i współczucia. Jedną z cech charakterystycznych nabożeństwa może być wykonanie starożytnego hymnu chrześcijańskiego „Stabat Mater”. Jego nazwa pochodzi od łacińskich słów oznaczających „Stała Matka”. Tekst poświęcony jest Maryi, która stoi pod krzyżem i przeżywa cierpienie swojego Syna. W liturgii z 15 września hymn ten może być wykonywany jako sekwencja przed Ewangelią.
Wierni mogą również modlić się indywidualnie w domu. Jedną z popularnych form pobożności jest modlitwa lub różaniec poświęcony siedmiu bólom Maryi. Takie modlitwy pomagają nie tylko przypomnieć sobie wydarzenia historyczne, ale także zastanowić się nad własnym życiem, swoimi lękami, stratami oraz ludźmi, którzy obecnie potrzebują wsparcia. W różnych krajach i parafiach tradycje mogą się różnić. Gdzieś odbywają się procesje modlitewne, gdzieś organizuje się specjalne nabożeństwa, a gdzieś dzień mija spokojniej, w modlitwie rodzinnej. Nie ma jednego, uniwersalnego sposobu obchodzenia tego święta. Najważniejsze pozostaje duchowe znaczenie tego święta — wspomnienie Maryi, jej cierpień i jej obecności u boku Chrystusa.
Jakie modlitwy odmawia się w tym dniu
W tym dniu szczególną uwagę poświęca się modlitwom do Matki Bożej Bolejącej. Ludzie proszą ją, by wspierała tych, którzy przechodzą przez trudne okoliczności, pomogła przetrwać stratę i nie stracić nadziei. Modlą się również za rodziny, dzieci, chorych i tych, którzy zostali sami. W niektórych tradycjach modlą się o siedem boleści Maryi, rozważając osobno każdą z nich. Takie podejście zakłada nie pośpieszne odmawianie modlitwy, ale skupienie się na każdym wydarzeniu. Wierni mogą przypominać sobie, jak Maryja przeżywała strach, rozłąkę, ból i stratę, a następnie prosić o siłę do pokonania własnych prób.
Modlitwa w tym dniu może być również bardzo prosta. Człowiek może zwrócić się do Matki Bożej własnymi słowami, opowiedzieć o tym, co go trapi, i poprosić o pomoc dla siebie lub bliskich. W tradycji chrześcijańskiej ważna jest nie tylko znajomość specjalnego tekstu, ale także szczerość takiego zwrotu się do Matki Bożej.
Ciekawostki dotyczące święta
Pierwszy ciekawy fakt — święto to miało nie jedną datę. W ciągu historii istniały różne uroczystości liturgiczne poświęcone smutkom Maryi. Jedno z nich obchodzono przed Wielkanocą, inne wiązało się z okresem wrześniowym. Z czasem tradycje te zostały ujednolicone, a data 15 września stała się podstawową datą we współczesnym kalendarzu.
Drugi fakt — święto to ma bardzo stare korzenie. Rozpowszechnianie kultu cierpień Maryi rozpoczęło się już w średniowieczu, a szczególną rolę odegrały w tym zakony. Servici jeszcze w XIII wieku uczynili cierpienia Matki Bożej centralnym elementem swojej duchowości. To właśnie dzięki takim wspólnotom tradycja ta stopniowo rozprzestrzeniła się w innych częściach Europy.
Trzeci fakt — wrzesień tradycyjnie wiąże się z siedmioma bolesnościami Maryi. W pobożności katolickiej miesiąc ten poświęcony jest rozważaniom nad Matką Bożą Bolesną. Szczególnie dużo uwagi poświęca się temu tematowi w okresie około 15 września.
Czwarty fakt — 15 września jest ściśle związany z Podniesieniem Krzyża. Święto to obchodzi się dzień wcześniej, 14 września. Dlatego dwa kolejne dni w kalendarzu kościelnym tworzą tematyczną ciągłość: najpierw w centrum uwagi znajduje się Krzyż Chrystusa, a następnie – Maryja, która przeżywała Jego śmierć.
Piąty fakt — tego dnia można usłyszeć „Stabat Mater”. Jest to jeden z najbardziej znanych tekstów chrześcijańskich poświęconych smutkowi Matki Bożej. Opisuje on Marię u stóp krzyża i jej ból podczas ukrzyżowania Jezusa. We współczesnej liturgii 15 września dozwolone jest jego wykonanie jako część nabożeństwa.
Szósty fakt — w 1913 roku ustalono obecną datę święta. Właśnie wtedy papież Pius X przeniósł obchody na 15 września. Stało się to częścią uporządkowania kalendarza kościelnego. Od tego czasu właśnie ta data jest powszechnie przyjęta jako liturgiczne upamiętnienie Matki Bożej Bolesnej w obrządku rzymskim.
Czego uczy to święto
Święto Matki Bożej Cierpiącej mówi przede wszystkim o zdolności człowieka do pozostawania przy bliskich, nawet gdy nie jest w stanie zmienić sytuacji. Maryja nie mogła odebrać Jezusowi cierpienia, ale nie zostawiła Go samego. Właśnie ta obecność stała się jednym z głównych motywów tego święta. Dla współczesnego człowieka przesłanie to również pozostaje zrozumiałe. Często nie jesteśmy w stanie rozwiązać cudzych problemów ani przywrócić tego, co już utracono. Możemy jednak wesprzeć bliską osobę, wysłuchać jej, pomóc w konkretnej sprawie lub po prostu nie pozostawić jej samej.

Dlatego 15 września dla wielu wiernych jest dniem nie tylko smutku, ale także współczucia. Jest to okazja, by wspomnieć o ludziach, którzy obecnie przeżywają trudne chwile, i pomodlić się za nich. A wizerunek Matki Bożej przypomina, że nawet pośród bólu mogą pozostać miłość, wiara i nadzieja. W 2026 roku Najświętszą Dziewicę Maryję Cierpiącą będzie się czcić 15 września, we wtorek. Tego dnia wierni mogą udać się do kościoła, wziąć udział w nabożeństwie, pomodlić się przed wizerunkiem Matki Bożej Cierpiącej lub poświęcić czas na cichą, osobistą modlitwę. Głównym sensem tego święta jest upamiętnienie siedmiu boleści Maryi, jej miłości do Chrystusa oraz jej współczucia dla ludzkiego cierpienia.
Czytaj nas na Telegram i Sends