$ 44.61 € 51.81 zł 12
+22° Kijów +27° Warszawa +26° Waszyngton

Amnesty wzywa do zbadania uderzeń na Teheran, które mogą stanowić zbrodnie wojenne

Lew Shewtsow 08 września 2026 14:06
Amnesty wzywa do zbadania uderzeń na Teheran, które mogą stanowić zbrodnie wojenne

Organizacja praw człowieka Amnesty International wezwała do przeprowadzenia niezależnego śledztwa w sprawie trzech uderzeń USA i Izraela na gęsto zaludnione obszary Teheranu w Iranie w marcu. Według irańskich urzędników i mediów państwowych w wyniku tych ataków zginęło co najmniej 41 cywilów. Amnesty oświadczyła, że uderzenia te mogą stanowić zbrodnie wojenne ze względu na skalę zniszczeń i możliwe użycie broni o szerokim obszarze rażenia.

Jak informuje ABC News Australia, organizacja przeanalizowała zdjęcia i nagrania z mediów społecznościowych, relacje świadków oraz doniesienia irańskich mediów państwowych. Uważa ona, że posterunki policji i obiekty paramilitarnej formacji Basidż mogły potencjalnie być zgodnymi z prawem celami wojskowymi, jednak podkreśliła obowiązek stron konfliktu do podjęcia wszelkich możliwych środków w celu ochrony cywilów.

Uderzenia w trzech dzielnicach

Pierwsze z analizowanych uderzeń nastąpiło wieczorem 1 marca na placu Niloufar w centralnej części Teheranu. Prawdopodobnym celem był posterunek policji, jednak znaczne uszkodzenia odniosły budynki mieszkalne i sklepy. Irańscy urzędnicy poinformowali o co najmniej 20 zabitych cywilach. Według lokalnej dziennikarki, z którą rozmawiała Amnesty, eksplozje uszkodziły od 15 do 20 budynków wielomieszkaniowych.

9 marca uderzono w dzielnicę Resalat we wschodnim Teheranie. Według irańskich władz zginęło co najmniej 16 osób, w tym 12 członków jednej rodziny. Amnesty przypuszcza, że celem był budynek formacji Basidż, jednostki paramilitarnej powiązanej z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej. Organizacja ustaliła, że znacznych uszkodzeń doznały jeszcze trzy budynki, jednak potwierdziła jako obiekt mieszkalny tylko jeden z nich.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Trzeci atak nastąpił 13 marca w dzielnicy Dżawadije na południu irańskiej stolicy, gdzie według irańskich mediów państwowych zginęło co najmniej pięć osób. Prawdopodobnym celem ponownie był posterunek policji, ale uszkodzono również budynek wielomieszkaniowy i znajdujące się w pobliżu przedsiębiorstwa.

Zastrzeżenia dotyczące ochrony cywilów

Amnesty oświadczyła, że skala uszkodzeń wywołanych eksplozjami w budynkach mieszkalnych, szkole i lokalach komercyjnych w rejonie Niloufar może wskazywać na użycie amunicji o szerokim obszarze rażenia. Zdaniem organizacji użycie takiej broni na gęsto zaludnionym obszarze rodzi poważne pytania dotyczące przestrzegania zasad rozróżniania obiektów wojskowych i cywilnych oraz środków ostrożności podczas ataków.

Organizacja wezwała także USA i Izrael do umożliwienia niezależnego śledztwa w sprawie tych uderzeń, a także ataku na szkołę w Minabie w pierwszym dniu wojny. Według Amnesty zginęło wówczas 150 osób, w tym 120 dzieci. USA i Izrael do chwili publikacji nie odpowiedziały na zapytanie Amnesty dotyczące raportu, choć wcześniej oświadczały, że działają zgodnie z prawem i nie atakują cywilów.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację