Animal Party krytykuje BirdLife Cyprus za nieuczestniczenie w proteście — Cyprus Mail
Na Cyprze partia Animal Party skrytykowała ornitologiczną organizację pozarządową BirdLife Cyprus za decyzję o nieprzyłączeniu się do protestu przed parlamentem. Akcję 16 września zorganizowano w związku z decyzją partii Elam o skierowaniu do parlamentarnej komisji środowiska tematu „aktywistów ekologicznych i zjawisk z nimi związanych”, informuje Cyprus Mail.
Stanowisko Animal Party
Partia oświadczyła, że przed pokojową akcją jej lider Kyriakos Kyriakou skontaktował się z przedstawicielem BirdLife Cyprus, aby omówić możliwy udział organizacji. Według Animal Party przedstawiciel poinformował, że BirdLife Cyprus podjęła decyzję o nieuczestniczeniu w proteście.
Partia twierdzi również, że wśród podawanych powodów były obawy dotyczące możliwego wpływu na publiczny wizerunek organizacji oraz przewidywanej liczby uczestników. Animal Party zakwestionowała takie podejście, zaznaczając, że ochrony środowiska, dzikiej przyrody i walki z kłusownictwem nie należy mierzyć liczbą osób obecnych na akcji.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ponadto partia przypomniała, że 18 organizacji społeczeństwa obywatelskiego podpisało wspólny list do parlamentu w tej sprawie. Zauważyła także, że BirdLife Cyprus wcześniej publicznie wyrażała niezadowolenie z tego, że nie została zaproszona na posiedzenie komisji środowiska.
Dyskusja w komisji
Animal Party oświadczyła, że dyskusja, która początkowo miała koncentrować się na kłusownictwie i nielegalnym chwytaniu ptaków, nie powinna przekształcić się w debatę o ograniczeniach lub kontroli wobec aktywistów. Chodzi o osoby, które wykrywają takie nielegalne działania, zgłaszają je i pomagają właściwym organom reagować.
Podczas posiedzenia komisji poseł Akel Giorgos Loukaides oskarżył przewodniczącego komisji i posła Elam o celowe obieranie za cel organizacji ekologicznych. Później szef służby łowieckiej Pantelis Hadjierou oświadczył, że aktywiści „terroryzują” myśliwych działających zgodnie z prawem. Wcześniej w tym samym tygodniu Papayiannis stwierdził, że grupy aktywistów przekroczyły granice tego, co akceptowalne i dozwolone, a według niego łamią prawo, gdy ignorują porządek, policję i służbę łowiecką.
Czytaj nas na Telegram i Sends