Autor Jerusalem Post ostrzega Izrael przed wojskową pewnością siebie
W Izraelu autor felietonu Jerusalem Post, Ariel Harkham, ostrzegł przed przecenianiem wojennych sukcesów kraju. Jego zdaniem strategiczną słabością Izraela może stać się przekonanie, że technologie, wywiad i bariery obronne są w stanie zagwarantować bezpieczeństwo.
Wnioski z 7 października
Autor pisze, że izraelskie siły zademonstrowały zdolność działania przeciwko Hamasowi, Hezbollahowi, Huti i Iranowi. Jednocześnie, w jego ocenie, sukcesy te nie oznaczają, że Izrael jest niezwyciężoną potęgą regionalną. Harkham zauważa, że kraj ma ograniczoną głębię strategiczną, podczas gdy jego przeciwnicy dysponują większymi zasobami demograficznymi i geograficznymi.
Zdaniem autora atak Hamasu z 7 października 2023 roku mógłby mieć poważniejsze konsekwencje, gdyby Hezbollah i Iran jednocześnie w pełni przystąpiły do wojny. Uważa on, że kolejne izraelskie operacje nie powinny osłabiać świadomości ryzyka skoordynowanego ataku kilku przeciwników.
Harkham kreśli również paralelę z okresem po wojnie sześciodniowej z 1967 roku. W jego ocenie ówczesne zwycięstwo przyczyniło się do ukształtowania przekonania, że państwa arabskie nie mogą zagrozić Izraelowi, a przewaga wojskowa, wywiad i umocnienia obronne będą wystarczające. Te wyobrażenia, jak pisze, runęły podczas wojny w 1973 roku.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Manewr i komponent morski
Autor uważa, że logika obronna oparta na murach, ogrodzeniach, czujnikach, kamerach i systemach ochrony umożliwiła przeciwnikom adaptację. Wspomina o wykorzystaniu sił proxy, tuneli, milicji, rakiet, dronów, presji politycznej oraz działań poniżej progu eskalacji na dużą skalę.
Jako alternatywę Harkham proponuje uczynić manewr zasadą strategiczną i rozwijać komponent morski. Jego zdaniem morska geografia Izraela może częściowo zrekompensować brak głębi strategicznej na lądzie. Autor wzywa do rozwoju bezzałogowych systemów nawodnych i podwodnych, autonomicznego rozpoznania, środków walki minowej i przeciwminowej, okrętów podwodnych, okrętów rakietowych oraz lotnictwa morskiego.
Za ważne uznaje przybycie okrętu podwodnego „Dakar”, ale uważa, że powinien on być częścią szerszego systemu wspólnego wykorzystania platform załogowych i bezzałogowych. Harkham jest przekonany, że Izrael musi zachować inicjatywę i nie przekształcać obecnej przewagi wojskowej w doktrynę, która mogłaby przeszkodzić w dostrzeżeniu nowych zagrożeń.
Czytaj nas na Telegram i Sends