Autorka Jerusalem Post skrytykowała AP, Reuters i AFP za domysły dotyczące motywów
W Izraelu Tamar Sternthal, dyrektorka ds. badań i analizy mediów w organizacji CAMERA, w felietonie dla Jerusalem Post skrytykowała Associated Press, Reuters i Agence France-Presse. Jej zdaniem media te przypisywały izraelskim i palestyńskim przywódcom niepotwierdzone intencje i pragnienia. Autorka uważa, że dziennikarze powinni informować o zweryfikowanych wypowiedziach i działaniach polityków, a nie przedstawiać przypuszczenia dotyczące ich prywatnych motywów jako ustalone fakty.
Sformułowanie AP dotyczące Gazy
Sternthal zwróciła uwagę na nagłówek Associated Press z 7 września dotyczący potępienia przez państwa muzułmańskie izraelskiej propozycji „opróżnienia Gazy”. Twierdzi ona, że izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir i izraelski minister obrony Israel Kac osobno przedstawiali własne pomysły dotyczące ułatwienia emigracji Palestyńczykom, którzy chcą wyjechać, lecz nie była to propozycja rządowa.
Zdaniem autorki sformułowanie o „wywożeniu” Palestyńczyków stwarza wrażenie przymusowego wysiedlenia. Powołała się na publikację Ynet, w której Kac oświadczył, że Dyrektoriat ds. Migracji jest gotowy organizować wyjazdy drogą morską, lotniczą i innymi sposobami. Według danych przytoczonych w felietonie badanie COGAT, o którym Jerusalem Post pisał w maju 2026 roku, wykazało, że 80% mieszkańców Strefy Gazy było zainteresowanych otrzymaniem informacji o mechanizmach przeprowadzki do państwa trzeciego przez przejścia w Rafah i Kerem Szalom.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Przykłady Reutersa i AFP
Oddzielnie Sternthal zakwestionowała sformułowanie Reutersa z czerwca 2025 roku, w którym amerykański atak na irańskie obiekty nuklearne nazwano spełnieniem odwiecznego marzenia premiera Izraela Benjamina Netanjahu, by przekonać Waszyngton do użycia siły militarnej przeciwko Teheranowi. Autorka zaznaczyła, że wcześniejsze materiały Reutersa odnotowywały wypowiedzi Netanjahu o potrzebie surowszego porozumienia z Iranem i sankcji, a nie apele o wojnę.
Wspomniała również publikację AFP, która ukazała się miesiąc po masowym zabójstwie z 7 października i w której napisano, że przywódca Hamasu Jahja Sinwar marzy o jednym państwie palestyńskim. Zgodnie z późniejszym doprecyzowaniem AFP przytoczonym w felietonie Hamas po raz pierwszy co do zasady zgodził się na państwo palestyńskie w granicach sprzed 1967 roku, jednocześnie nie uznając Izraela i utrzymując deklarowany cel „wyzwolenia” całej historycznej Palestyny.
Czytaj nas na Telegram i Sends