Bernem planuje wzmocnić rolę No 10 North w polityce wzrostu gospodarczego
Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham przedstawił szczegóły planu dotyczącego nowego oddziału Kancelarii Premiera „No 10 North” w Manchesterze. Ma ona skupiać się na lokalnym wzroście gospodarczym i decentralizacji. Burnham liczy, że struktura ta pomoże koordynować politykę wzrostu gospodarczego, która obecnie jest rozdzielona między różne resorty.
Według danych The Guardian World premier opisał tę inicjatywę jako sposób na wzmocnienie roli Kancelarii Premiera w kwestiach wzrostu gospodarczego, które leżą w zakresie kompetencji Ministerstwa Skarbu. Jednocześnie źródło w Ministerstwie Skarbu podkreśliło, że No 10 North nie przejmie całej strategii gospodarczej i będzie zajmować się przede wszystkim rozwojem lokalnym oraz przekazywaniem uprawnień regionom.
Burnham stwierdził, że połączenie w Ministerstwie Skarbu zadań związanych ze stymulowaniem wzrostu gospodarczego i kontrolą finansów publicznych może czasami przesłaniać cele związane z rozwojem gospodarczym. Działalnością No 10 North będzie kierować sojuszniczka premiera w rządzie, Louise Gay. Burnham nawiązał również do brytyjskiego Departamentu Spraw Gospodarczych z czasów rządu Harolda Wilsona, utworzonego w celu długoterminowego planowania gospodarczego.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Oczekuje się, że nowy oddział przyczyni się do koordynacji decyzji w obszarach mieszkalnictwa, edukacji, planowania przestrzennego i samorządu lokalnego. Dyrektorka centrum analitycznego Resolution Foundation, Ruth Curtis, która wcześniej pracowała w Ministerstwie Skarbu, uważa koordynację między tymi obszarami za jedno z najbardziej przydatnych zadań, jakie może realizować ta manchesterska struktura. Według niej Ministerstwo Skarbu nie kontroluje wszystkich instrumentów niezbędnych do stymulowania wzrostu gospodarczego.
Główny ekonomista Deutsche Banku w Wielkiej Brytanii, Sanjay Raja, zwrócił uwagę na wspólne zainteresowanie Bernema i jego kandydata na stanowisko kanclerza, Johna Gileya, kwestią decentralizacji. Jego zdaniem utworzenie No 10 North niekoniecznie ograniczy rolę Gileya, ponieważ obaj politycy mogą działać w sposób skoordynowany.
Były sekretarz generalny Skarbu Państwa David Hock wątpi, by nowy organ mógł stać się skuteczną przeciwwagą dla resortu, który zachowa kontrolę nad podatkami i wydatkami publicznymi. Do No 10 North przenoszeni są urzędnicy państwowi z innych resortów, w szczególności ci zajmujący się mieszkalnictwem i samorządem lokalnym. Na stanowisko dyrektora jednostki mianowano byłego dziennikarza „Timesa” Sama Listera, jednak weterani służby cywilnej zwracają uwagę na jak dotąd ograniczone zasoby tej struktury.
Czytaj nas na Telegram i Sends