U wybrzeży Anglii zginęło troje członków tej samej rodziny
W pobliżu miasta Shoreham-by-Sea w hrabstwie West Sussex zginęli mężczyzna, kobieta i nastolatka. Młodsza dziewczyna z tej samej rodziny została przewieziona do szpitala w stanie krytycznym – poinformowała policja hrabstwa Sussex.
Według informacji organów ścigania cała czwórka weszła do wody z brzegu, aby popływać, ale wkrótce znalazła się w niebezpieczeństwie. Służby ratownicze około godziny 14:40 otrzymały zgłoszenie o czterech osobach potrzebujących pomocy na morzu. Wszystkich poszkodowanych przetransportowano na brzeg.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegramowym UA.News.
Główny nadinspektor policji w Sussex, James Collis, poinformował, że straż przybrzeżna przeprowadziła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania w wodzie i nie szuka już nikogo. Rodziny poszkodowanych zostały już poinformowane o zdarzeniu.
W akcji ratowniczej zaangażowano dwa helikoptery oraz zespół ratownictwa medycznego z charytatywnej służby powietrznej Kent Surrey Sussex. Łódź ratownicza Królewskiego Narodowego Instytutu Ratownictwa Wodnego z Shoreham została wezwana o godz. 15:00. Miejscowy mieszkaniec powiedział stacji Sky News, że morze było bardzo wzburzone, a wiatr silny. Z powodu tego zdarzenia droga A259 Brighton Road została zamknięta w obu kierunkach na odcinku między New Road a Kingston Lane. Tom Ratland, poseł do parlamentu z Shorham, złożył kondolencje rodzinom ofiar i podziękował służbom ratowniczym za pracę w trudnych warunkach, jak podaje The Guardian.
Czytaj nas na Telegram i Sends