Były premier Izraela Bennett przyznał, że złamał obietnicę dotyczącą koalicji
Były premier Izraela i lider partii B'Yachad Naftali Bennett przyznał, że złamał przedwyborczą obietnicę, iż w 2021 roku nie utworzy rządu z udziałem arabskiej partii RAAM Mansura Abbasa. W wywiadzie dla Jerusalem Post oświadczył, że nie może zmienić przeszłości, ale uważa ówczesną decyzję za właściwą dla kraju.
Bennett odbywa obecnie nieformalne spotkania z wyborcami w różnych miastach Izraela, w tym ze zwolennikami prawicowego obozu, którzy oskarżają go o odejście od własnych zasad. Jak powiedział, zgadza się z krytyką dotyczącą złamanej obietnicy i stara się wyjaśnić motywy swojej decyzji.
Warunki przyszłej koalicji
Były szef rządu oświadczył, że po 7 października nie widzi możliwości udziału partii niejonistycznych w przyszłym izraelskim rządzie. Podkreślił, że nie chodzi o pochodzenie etniczne polityków, lecz o ich stosunek do syjonizmu.
Bennett nazwał również wprowadzenie służby narodowej dla wszystkich obowiązkowym warunkiem dla następnego rządu. Jego zdaniem osoby uchylające się od służby nie powinny otrzymywać finansowania państwowego. Jak zauważa publikacja, takie kryteria mogą sprawić, że udział partii ultraortodoksyjnych w koalicji będzie niemal niemożliwy, choć Bennett nie stwierdził wprost, że odmówi współpracy z nimi.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Służba i edukacja charedim
Bennett za jedno z kluczowych zadań swojego programu politycznego uznał integrację ultraortodoksyjnych Żydów, czyli charedim, z armią i rynkiem pracy. Według jego szacunków w Izraelu mieszka około 1,5 mln charedim, a utrzymywanie wsparcia państwowego bez szerszego udziału tej społeczności w pracy i służbie wojskowej stanowi długoterminowy problem.
Polityk proponuje tworzenie ultraortodoksyjnych jesziw w pobliżu granic z Jordanią i Egiptem, gdzie nauka Tory byłaby łączona ze służbą, dyżurami i patrolowaniem. Opowiada się również za szkoleniem zawodowym charedim oraz reformą ich edukacji. W szczególności Bennett chce utworzyć państwowe szkoły ultraortodoksyjne, w których 60% programu stanowiłyby język angielski, matematyka, hebrajski, Biblia i syjonizm, a 40% — głównie dla chłopców — nauka Talmudu.
Różnice z Netanjahu
Bennett oświadczył, że jego podejście do Strefy Gazy zasadniczo różni się od podejścia Binjamina Netanjahu. Według Bennetta Netanjahu prowadził politykę powstrzymywania w odniesieniu do ostrzałów rakietowych, balonów zapalających i zamieszek na granicy, podczas gdy on sam stosował politykę zerowej tolerancji.
Bennett skrytykował także decyzję o zezwoleniu na comiesięczny transfer 30 mln dolarów w gotówce z Kataru dla Hamasu. Powiedział, że po objęciu stanowiska premiera w czerwcu 2021 roku zakończył tę praktykę i zastąpił ją kartami przedpłaconymi dla rodzin w Gazie, które Izrael mógł śledzić. Jednocześnie Bennett przyznał, że nie rozwiązał problemu Gazy i nie przewidział scenariusza ataku, do którego doszło 7 października. Oświadczył także, że nie popiera uwięzienia Netanjahu i uważa, że powinien on zostać ułaskawiony.
Czytaj nas na Telegram i Sends