Były funkcjonariusz Szin Bet radzi zabierać broń do synagog — Jerusalem Post
W Izraelu Arik Barbing, były szef jednostki Szin Bet w Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu, wezwał posiadaczy licencji na broń do zabierania jej ze sobą do synagog podczas modlitw w Jom Kipur. Poinformował o tym Jerusalem Post.
Apel o uzbrojonych odwiedzających
Barbing powiedział na antenie 103FM, że zapewnienie bezbłędnej ochrony każdej synagogi jest niemożliwe. Wspomniał o poważnych incydentach w synagogach, a także w jesziwie Merkaz HaRaw. Według niego cywile mają obecnie więcej broni niż wcześniej, a kierownictwa synagog powinny zadbać o to, by wśród odwiedzających były osoby uzbrojone.
Były funkcjonariusz nazwał to minimalnym środkiem służącym ratowaniu życia w wrażliwej sytuacji bezpieczeństwa. Uważa on, że synagogi mogą być celami ataków terrorystycznych, a posiadacze broni są pierwszą linią obrony dla wiernych.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Sytuacja na Zachodnim Brzegu
Barbinga zapytano również o scenariusz, w którym broń posiadana przez palestyńską policję mogłaby zostać użyta przeciwko Izraelczykom. Oświadczył, że tą kwestią zajmują się wojsko, Szin Bet i inne struktury, przy czym przygotowania do takiego scenariusza powinny być omawiane niepublicznie.
Według jego oceny sytuacja bezpieczeństwa na Zachodnim Brzegu znacznie różni się od tej, jaka była w przededniu 7 października. Barbing twierdzi, że Siły Obronne Izraela i struktury bezpieczeństwa kontrolują terytorium oraz przeprowadzają nocne aresztowania — od obozów dla uchodźców w Dżeninie po Wzgórza Południowego Hebronu. Dodał, że nie wie o zorganizowanym użyciu broni palestyńskiej policji przeciwko Izraelczykom, lecz jego zdaniem lokalny incydent może przerodzić się w poważniejsze wydarzenia.
Czytaj nas na Telegram i Sends