Były szef banku centralnego Nigerii przyznał się do błędu w sprawie dopuszczenia telekomów
Były prezes Centralnego Banku Nigerii Sanusi Lamido Sanusi oświadczył w Abudży, że jego decyzja o opóźnieniu wejścia firm telekomunikacyjnych do sektora usług finansowych spowolniła włączenie finansowe w kraju. Powiedział to podczas dyskusji na temat włączenia finansowego, informuje Premium Times Nigeria.
Obawy po kryzysie bankowym
Sanusi kierował Centralnym Bankiem Nigerii od 2009 roku do odsunięcia go od stanowiska w lutym 2014 roku. Według niego decyzja o niedopuszczeniu firm telekomunikacyjnych do sektora finansowego była związana z kryzysem bankowym z 2009 roku, obawami dotyczącymi nielegalnych środków, a także kontrolą nad dużymi przepływami pieniędzy.
Były szef regulatora wyjaśnił, że nie chciał przyznawać takiego dostępu firmom, dla których Bank Centralny nie był głównym regulatorem. Jednocześnie przyznał, że decyzja, którą w tamtym czasie uważał za uzasadnioną, ostatecznie miała niepożądane skutki i była błędem. Sanusi powiedział także, że sprzeciwiał się propozycji dopuszczenia firm telekomunikacyjnych do usług finansowych, mimo stanowiska Banku Światowego, Stanbic i innych uczestników dyskusji.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Rola telekomów i fintechu
Zdaniem Sanusiego wcześniejsze dopuszczenie firm telekomunikacyjnych mogłoby przyspieszyć rozpowszechnienie usług finansowych. Zauważył, że banki nie mają tak szerokiego zasięgu lokalnego jak firmy telekomunikacyjne, dlatego w ostatnich latach postęp w zakresie włączenia finansowego był większy niż wcześniej.
Sanusi wezwał również Bank Centralny do wykorzystywania danych firm fintechowych i płatniczych do opracowywania produktów oszczędnościowych, emerytalnych i ubezpieczeniowych dla Nigeryjczyków o niskich dochodach. Podkreślił potrzebę edukacji finansowej i stopniowego gromadzenia oszczędności dzięki niewielkim regularnym wpłatom.
Były szef banku centralnego opowiedział się także za wyraźniejszym podziałem odpowiedzialności między regulatorami finansowymi, w szczególności w dziedzinie ochrony konsumentów. Jego zdaniem nakładanie się uprawnień Banku Centralnego i Federalnej Komisji ds. Konkurencji i Ochrony Konsumentów może dezorientować klientów instytucji finansowych.
Czytaj nas na Telegram i Sends