Były minister edukacji Indii stwierdził, że pokolenie Z zostało wprowadzone w błąd podczas protestów
Były minister edukacji Indii Dharmendra Pradhan po raz pierwszy publicznie skomentował swoją rezygnację po masowych protestach młodzieży. Stwierdził, że podczas demonstracji niektórzy próbowali wprowadzić przedstawicieli pokolenia Z w błąd – donosi Deutsche Welle.
Pradhan zabrał głos w sobotę podczas uroczystości na Uniwersytecie GM w Bhubaneswarze. Jak powiedział, z powodu uporu pokolenia Z „poniósł straty”, jednak z czasem zrozumiał, że należy starać się zrozumieć nowe pokolenie, a nie mu się przeciwstawiać.
Były minister powiedział, że około 15 dni przed wystąpieniem sam zwrócił się do premiera Narendry Modiego i zaproponował rezygnację ze stanowiska w Radzie Ministrów Unii. Według Pradhana stanowisko to nie miało dla niego znaczenia.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegramowym UA.News.
Rezygnacja Pradhana była głównym postulatem młodych protestujących, na czele których stała partia Cockroach Janta Party (CJP). Akcje protestacyjne rozpoczęły się w związku z nieprawidłowościami podczas egzaminów konkursowych, w szczególności NEET – testu niezbędnego do przyjęcia na indyjskie uczelnie medyczne.
Jak zauważa DW, egzamin NEET został odwołany z powodu wycieku zadań egzaminacyjnych, a później przeprowadzono go ponownie. Według doniesień co najmniej 21 studentów popełniło samobójstwo po odwołaniu egzaminu.
Czytaj nas na Telegram i Sends