Eksperci ONZ mówią o systemowych naruszeniach praw człowieka na Białorusi
Na Białorusi instytucje państwowe w skoordynowany sposób wykorzystują system wymiaru sprawiedliwości do tłumienia rzeczywistych lub domniemanych krytyków władz prezydenta Alaksandra Łukaszenki — oświadczyła Grupa Niezależnych Ekspertów ONZ ds. Praw Człowieka na Białorusi. Wnioski przedstawiono w raporcie, który ma zostać zaprezentowany w tym tygodniu Radzie Praw Człowieka ONZ w Genewie.
Systemowe naruszenia
Jak informuje Daily Maverick, eksperci wskazali na skoordynowane działania sądów, policji, służb bezpieczeństwa, prokuratury i organów penitencjarnych. Według ich danych naruszenia międzynarodowych zobowiązań w dziedzinie praw człowieka mają charakter systemowy i występują od momentu zatrzymania, przez pozbawienie wolności i skazanie, po nadzór nad osobą po jej zwolnieniu.
W raporcie wspomniano o arbitralnych zatrzymaniach, torturach, pozbawianiu gwarancji prawnych, zamkniętych procesach oraz dalszych prześladowaniach byłych więźniów. Eksperci zaznaczyli, że system sądownictwa odgrywa kluczową rolę w podtrzymywaniu tej praktyki, legitymizując nadużycia i nie zapewniając poszkodowanym skutecznych środków ochrony prawnej.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ocena ekspertów i stanowisko władz
Grupa Niezależnych Ekspertów oświadczyła, że Białoruś jest odpowiedzialna za naruszenie kilku traktatów międzynarodowych. Powtórzyła również wcześniejszą ocenę, zgodnie z którą niektóre naruszenia popełnione od maja 2020 roku mogą stanowić zbrodnie przeciwko ludzkości w postaci prześladowania i pozbawienia wolności.
Białoruś wcześniej odrzucała krytykę ONZ dotyczącą sytuacji praw człowieka i nie współpracowała z ekspertami — wynika z raportu. Wnioski grupy o możliwość wizyty w kraju i kontakt z jego władzami pozostały bez odpowiedzi. Przedstawicielstwo Białorusi przy Radzie Praw Człowieka ONZ w Genewie nie udzieliło natychmiastowego komentarza.
Masowe protesty w kraju rozpoczęły się po wyborach prezydenckich w sierpniu 2020 roku, które opozycja i zachodnie rządy uznały za sfałszowane. Po stłumieniu protestów zatrzymano tysiące osób. Łukaszenka zaprzecza, że na Białorusi są więźniowie polityczni, nazywając te osoby „bandytami”, a także zaprzecza fałszerstwom wyborczym.
Czytaj nas na Telegram i Sends