Eksperci wyjaśnili ryzyko zbiorczej zgody na publikację zdjęć uczniów
Australijscy eksperci ds. bezpieczeństwa cyfrowego zwrócili uwagę na ryzyko związane ze zbiorczymi formularzami zgody, zgodnie z którymi rodzice mogą jedynie jednocześnie zezwolić szkole na wykorzystywanie zdjęć dziecka w różnych materiałach lub tego zakazać. Poinformował o tym ABC News Australia.
Różne platformy — różne warunki
Carley Beckman, starsza wykładowczyni technologii cyfrowych na Uniwersytecie Wollongong, zauważyła, że szkoły potrzebują zgody na publikowanie informacji o uczniach, w tym fotografii, w biuletynach, na stronach internetowych, w raportach, na platformach edukacyjnych i w mediach społecznościowych.
Jednocześnie formularze z jedną odpowiedzią „tak” lub „nie” mogą nie dawać rodzicom możliwości zezwolenia na użycie wewnętrzne, na przykład w szkolnym biuletynie, przy jednoczesnej odmowie publikacji na Facebooku. Jak powiedziała Beckman, sposoby udostępniania oraz konsekwencje dla prywatności i cyfrowego śladu dziecka na takich platformach są różne.
Joanne Orlando, badaczka dobrostanu cyfrowego z Western Sydney University, powiedziała, że rodzice coraz częściej zwracają uwagę na bezpieczeństwo cyfrowe dzieci. Wśród powodów wymieniła możliwość wykorzystania generatywnej sztucznej inteligencji do manipulowania obrazami i tworzenia materiałów dotyczących seksualnego wykorzystywania dzieci. Wcześniej w tym roku jedna ze szkół w Brisbane oświadczyła, że nie będzie już publikować rozpoznawalnych zdjęć uczniów na swoich oficjalnych kontach w mediach społecznościowych.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ryzyko wykluczenia
Rezygnacja z wykorzystywania zdjęć może również mieć społeczne konsekwencje dla dzieci. Laurie Parr, badaczka praw człowieka i artystka pracująca z partycypacyjnymi praktykami wizualnymi na Uniwersytecie Curtin, zauważyła, że fotografie są nie tylko danymi osobowymi, lecz także częścią wspomnień i poczucia przynależności do społeczności.
Według Beckman w niektórych szkołach dzieci, których opiekunowie nie wyrazili zgody na publikację, mogą być proszone o odsunięcie się na bok podczas grupowych zdjęć. Tworzy to także dodatkowe obciążenie dla nauczycieli. Jej zdaniem ograniczenie liczby zdjęć wykonywanych w celu udostępniania online mogłoby częściowo zmniejszyć to obciążenie.
Eksperci radzą rodzicom, aby doprecyzowali cel publikacji, zakres informacji udostępnianych przez szkołę oraz sposoby ochrony prywatności. Beckman przypomniała również, że rodzice mogą zmienić swoją zgodę i włączać dzieci do rozmów o tym, jak odnoszą się do fotografowania oraz pojawiania się ich wizerunków w mediach społecznościowych.
Czytaj nas na Telegram i Sends