Eksperci wątpią w legalność ataków USA na infrastrukturę energetyczną Iranu — CNN
Groźby Donald Trump dotyczące uderzeń w obiekty energetyczne Iran wywołały poważne pytania wśród prawników międzynarodowych. Eksperci mają wątpliwości, czy takie działania byłyby zgodne z prawem międzynarodowym. Ostrzegają, że podobne ataki mogą doprowadzić do dużej liczby ofiar wśród ludności cywilnej — informuje CNN.
Prezydent Stany Zjednoczone Donald Trump oświadczył, że jeśli Iran nie zgodzi się na porozumienie i nie otworzy Cieśnina Ormuz, Stany Zjednoczone mogą zakończyć swój udział w konflikcie poprzez „wysadzenie i całkowite zniszczenie” elektrowni oraz obiektów naftowych tego kraju.
Jednak eksperci prawa międzynarodowego kwestionują legalność takich działań. Wykładowca Newcastle UniversityCraig Jones wyjaśnia, że kluczowe są dwa pytania: czy atak daje „konkretną i bezpośrednią” przewagę wojskową oraz czy szkody dla ludności cywilnej nie będą zbyt duże.
„Wygląda na to, że w tych groźbach nie ma wyraźnej przewagi militarnej” — powiedział Jones. Jego zdaniem takie deklaracje bardziej przypominają odwet niż konieczność wojskową. „Zemsta i odwet są w ogóle niedopuszczalne w prawie międzynarodowym — są nielegalne” — podkreślił.
Nawet jeśli istnieje cel militarny, nie oznacza to automatycznie, że atak będzie legalny. Należy bowiem ocenić jego proporcjonalność. „Każdą potencjalną korzyść wojskową trzeba zestawić z ryzykiem dla ludności cywilnej, infrastruktury, dostaw energii i życia całego kraju” — wyjaśnił ekspert.
Podobne stanowisko zajmują także organizacje praw człowieka. Regionalna dyrektorka Amnesty International Heba Morayef ostrzegła przed „katastrofalnymi konsekwencjami dla ludności cywilnej” w przypadku ataków na infrastrukturę energetyczną. Zaznaczyła, że takie działania mogą „naruszać międzynarodowe prawo humanitarne, a w niektórych przypadkach być uznane za zbrodnie wojenne”.
Specjalny sprawozdawca ONZ ds. walki z terroryzmem i praw człowieka Ben Saul również skrytykował zarówno amerykańskie, jak i irańskie groźby. Podkreślił, że ataki na cywilną infrastrukturę energetyczną mogą być kwalifikowane jako „zbrodnie wojenne w świetle prawa międzynarodowego”.
W obliczu eskalacji konfliktu kwestia legalności takich działań staje się coraz bardziej istotna. Eksperci podkreślają, że nawet w czasie wojny obowiązują określone zasady, a ich naruszenie może mieć poważne konsekwencje nie tylko polityczne, ale także dla życia milionów ludzi.
Ponadto Stany Zjednoczone planują stopniowo odzyskać kontrolę nad Cieśniną Ormuz — jednym z kluczowych szlaków dla światowego transportu ropy. W Waszyngtonie podkreślają, że chcą zagwarantować swobodę żeglugi, nawet przy użyciu eskorty wojskowej.
Czytaj nas na Telegram i Sends