Ekspertyza wskazała na wielokrotne pobicia Steve’a Biko
Ekspertyza sądowo-medyczna przedstawiona podczas ponownego rozpatrywania okoliczności śmierci południowoafrykańskiego aktywisty Steve’a Biko w Sądzie Najwyższym w Gqeberha wskazuje, że doznał on licznych obrażeń w różnym czasie, a nie podczas jednego incydentu z policją. Poinformował o tym Daily Maverick, powołując się na zeznania patolog sądowej Shakiry Holland.
Według Holland w dokumentacji pierwotnej sekcji zwłok nie ma dowodów na to, że wszystkie obrażenia Biko zostały zadane podczas jednej bójki. Część obrażeń powstała kilka godzin, a inne — kilka dni przed śmiercią aktywisty 12 września 1977 roku. W chwili śmierci miał 30 lat.
Obrażenia z różnych okresów
Podczas sekcji zwłok odnotowano stare i świeże otwarte rany, martwicę niektórych obszarów mózgu, uszkodzenia płuc, oznaki niewydolności nerek, otarcia, urazy głowy, obrzęk mózgu oraz kilka niewielkich krwotoków. Odnotowano również oparzenia. Holland oświadczyła, że niektóre obrażenia odpowiadały uderzeniom tępym przedmiotem, takim jak rura.
Ekspertka wykryła również na ciele ślady w postaci pręg — równoległe obrażenia, które mogą odpowiadać uderzeniom przedmiotem o kształcie pręta. Podczas dodatkowych pytań zgodziła się, że takie obrażenia mogły być również spowodowane pobiciem wężem. Dzień wcześniej aktywista Monde Mditshwa zeznał, że policja apartheidu używała do bicia zatrzymanych zielonego węża, nazywanego „Zieloną Mambą”.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wersja policjantów i wnioski ekspertyzy
Według danych południowoafrykańskiej Krajowej Prokuratury pięciu byłych wysokich funkcjonariuszy policji apartheidu w 1997 roku wystąpiło o amnestię w sprawie śmierci Biko. Twierdzili, że aktywista zaatakował jednego z oficerów krzesłem, a podczas szamotaniny, gdy go powstrzymywano, uderzył głową o ścianę.
Policjanci ci później przyznali, że uzgodnili między sobą swoje wersje i złożyli fałszywe oświadczenia pod przysięgą podczas pierwotnego śledztwa w sprawie śmierci Biko. Holland zaznaczyła, że wersja o jednym incydencie nie odpowiada charakterowi obrażeń ani różnemu czasowi ich powstania, odnotowanym podczas sekcji zwłok. Według jej wniosku Biko doznał długotrwałych i powtarzających się urazów głowy, które ostatecznie spowodowały jego śmierć.
Biko został zatrzymany 18 sierpnia 1977 roku w pobliżu Makhanda wraz z Peterem Jonesem. Najpierw przewieziono go na posterunek policji Baakens, a następnie do byłej siedziby policji bezpieczeństwa apartheidu w centrum Gqeberha. 11 września nieprzytomnego i nagiego Biko przewieziono na pace policyjnego pojazdu do Pretorii, gdzie następnego dnia zmarł w więziennym szpitalu.
Czytaj nas na Telegram i Sends