$ 44.68 € 51.89 zł 11.99
+25° Kijów +24° Warszawa +24° Waszyngton

Mieszkańcy Port MacDonnell zaniepokojeni ptasimi odchodami w związku z ptasią grypą

Lew Shewtsow 01 września 2026 23:41
Mieszkańcy Port MacDonnell zaniepokojeni ptasimi odchodami w związku z ptasią grypą

Mieszkańcy nadmorskiego miasteczka Port MacDonnell w Australii Południowej wyrazili obawy dotyczące ptasich odchodów na lokalnym pomoście oraz możliwego przedostania się zanieczyszczeń do deszczówki gromadzonej w przydomowych zbiornikach. Obawy nasiliły się w związku z rozprzestrzenianiem się ptasiej grypy, choć stanowa służba zdrowia SA Health ocenia ryzyko dla ludzi jako niskie.

Jak informuje ABC News Australia, około 80 osób uczestniczyło w spotkaniu informacyjnym dotyczącym ptasiej grypy w lokalnym kompleksie społecznym. Uczestnicy prosili między innymi o wyjaśnienie ryzyka, jeśli odchody z dachów trafią do nieuzdatnionej deszczówki.

Pomost i stanowisko do czyszczenia ryb

Członkini Port MacDonnell Offshore Angling Club Jennifer Cleary oświadczyła, że niepokoi ją stan pomostu, gdzie miejscowi codziennie łowią ryby. Zwróciła też uwagę na czystość otwartego stanowiska do czyszczenia ryb i zaznaczyła, że na pomost często przychodzą ludzie, w tym z dziećmi i psami.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Członek klubu Hilary Nicholson wezwał do opracowania planu regularnego czyszczenia miejsc publicznych, w których gromadzą się odchody. Jednocześnie zespoły władz Australii Południowej na wybrzeżu Limestone Coast zbierają i utylizują padłe ptaki, jednak ogólne sprzątanie odchodów nie należy do działań przeciwdziałających ptasiej grypie. Burmistrzyni Kylie Boston poinformowała, że samorząd kontynuuje rutynowe sprzątanie.

Ocena ryzyka dla ludzi

SA Health zaleca gromadzenie deszczówki wyłącznie w odpowiednio utrzymanych zbiornikach z dobrze konserwowanymi dachami oraz zabezpieczanie ich przed małymi zwierzętami, w tym ptakami. Urząd podkreślił, że przejście obok chorego lub martwego ptaka albo jego odchodów bez dotykania ich nie stwarza zagrożenia dla ludzi.

Epidemiolog z Uniwersytetu w Adelajdzie Adrian Esterman zaznaczył, że dla większości osób ryzyko zakażenia jest niemal zerowe, jeśli nie miały kontaktu z martwymi ptakami lub zakażonymi zwierzętami. Według niego niewielka liczba cząstek wirusa w dużej objętości wody ulega znacznemu rozcieńczeniu, a kwasy żołądkowe mogą niszczyć wirusy. Osobom w bardzo podeszłym wieku lub z osłabionym układem odpornościowym poradził rozważenie dezynfekcji zapasu wody.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację