Estonia nie może opublikować listy firm prowadzących handel z Rosją i Białorusią
Estonskie prawo nie zezwala obecnie państwu na publikowanie wykazu firm prowadzących działalność gospodarczą z Federacją Rosyjską – państwem agresorem – oraz z Białorusią. Poinformował o tym minister gospodarki Estonii Erki Keld, jak podaje ERR News.
Według Keldego publikacji takiej listy zapobiega ustawa o opodatkowaniu, ponieważ odpowiednie informacje stanowią dane przedsiębiorstw. Aby państwo mogło ujawnić te informacje, konieczna jest zmiana przepisów.
Minister zaznaczył, że roczne sprawozdania przedsiębiorstw są jawne. Zainteresowani mogą samodzielnie sprawdzić, jakie usługi świadczy dana firma, do jakich krajów eksportuje towary i z kim współpracuje. Jednocześnie organy państwowe nie mają prawa do samodzielnego publikowania takich danych.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Keld nie był w stanie stwierdzić, czy utworzenie i upublicznienie takiej bazy danych przez osobę prywatną byłoby zgodne z prawem. Jak powiedział, na to pytanie powinni odpowiedzieć specjaliści ds. ochrony danych. Rząd i ministerstwo Estonii nie rozważały dotychczas możliwości wprowadzenia zmian legislacyjnych umożliwiających publikację takich wykazów.
Minister stwierdził, że kwestia ta wymaga dalszej analizy i dyskusji z Izbą Handlową, pracodawcami oraz przedsiębiorcami. Wśród aspektów, które należy ocenić, wymienił zakres danych, które miałyby zostać ujawnione: czy tylko nazwy firm, czy również informacje o właścicielach rzeczywistych, strukturze własnościowej i akcjonariuszach.
Jako pierwszy krok Keld poparłby całkowity zakaz na poziomie UE dotyczący importu towarów z Rosji i Białorusi. Tymczasem Centralne Biuro Statystyczne Łotwy będzie co miesiąc publikować listę firm, które eksportują towary do tych krajów lub importują je stamtąd. W opublikowanym pliku Excel wymieniono 170 podmiotów. Nie jest to lista podmiotów naruszających międzynarodowe sankcje: obejmuje ona przedsiębiorstwa działające w sektorach nieobjętych ograniczeniami sankcyjnymi.
Czytaj nas na Telegram i Sends