Estoński wywiad: rosja nie jest gotowa na atak na NATO, ale zwiększa siły przy granicy
Rosja nie jest zdolna do rozpoczęcia ofensywy przeciwko NATO w bieżącym ani w przyszłym roku, jednak planuje znacząco zwiększyć swoją obecność wojskową wzdłuż wschodniej flanki Sojuszu — oświadczył szef estońskiej Służby Wywiadu Zagranicznego Kaupo Rosin, informuje Associated Press.
Według danych estońskiego wywiadu Moskwa planuje utworzenie nowych jednostek oraz zwiększenie liczebności wojsk w pobliżu granic NATO dwu- lub trzykrotnie w porównaniu z poziomem sprzed wojny. Realizacja tych planów będzie zależeć od wyników negocjacji między Moskwą, Waszyngtonem i Kijowem w sprawie zakończenia działań zbrojnych.
Rosin zaznaczył, że rosja będzie musiała utrzymywać znaczną część swoich sił zarówno na terytoriach okupowanych, jak i na własnym terytorium, aby powstrzymywać ewentualne działania Ukrainy.
Szef estońskiego wywiadu dodał, że prezydent federacji rosyjskiej władimir putin nie zamierza zatrzymać inwazji na Ukrainę i liczy na to, że „przechytrzy” Stany Zjednoczone podczas negocjacji. Jak podkreślił, rosyjscy urzędnicy celowo przeciągają rozmowy i nie prowadzą merytorycznych dyskusji na temat realnej współpracy.
Jednocześnie Kreml jest zaniepokojony faktem, że Europa się dozbraja i w perspektywie kilku lat może być zdolna do prowadzenia działań wojskowych przeciwko rosji.
Marynarka Wojenna Estonii, wspólnie z Departamentem Podatkowo-Celnym oraz policją, zatrzymała kontenerowiec Baltic Spirit na wodach wewnętrznych kraju.
Estonia uruchomiła również największy w Europie park magazynów energii o mocy 100 MW, co stanowi istotny krok w kierunku wzmocnienia systemu energetycznego oraz ochrony przed blackoutami.
Czytaj nas na Telegram i Sends