Fico domaga się sprostowania oświadczenia dotyczącego członkostwa Słowacji w Koalicji Chętnych
Premier Słowacji Robert Fico oświadczył, że kraj ten nie jest członkiem „Koalicji chętnych”, która wspiera Ukrainę, i zażądał od Francji publicznego zaprzeczenia informacjom o rzekomym członkostwie Bratysławy w tej inicjatywie.
Według Fico, po pojawieniu się publikacji na temat udziału Słowacji w „Koalicji chętnych” przeprowadził rozmowę z ambasadorem Francji w Słowacji Nicolasem Suranem i poprosił stronę francuską o oficjalne wyjaśnienie sytuacji.
„Jako premier Republiki Słowackiej oficjalnie oświadczam, że Słowacja nie była, nie jest i nie będzie członkiem »Koalicji Chętnych«, która będzie wspierać wojnę na Ukrainie” – podkreślił Fico.
Podstawą do wydania tego oświadczenia była publikacja portalu euBrief, w której – powołując się na ambasadę francuską – poinformowano, że Słowacja rzekomo brała udział w pracach koalicji. Według informacji podanych przez serwis, Słowacja otrzymała zaproszenie na spotkanie 13 lipca, a w związku z nieobecnością kierownictwa kraju reprezentował ją ambasador Słowacji we Francji.
Fico oświadczył, że francuski dyplomata wyjaśnił sytuację i zapewnił, że Paryż dodatkowo publicznie wyjaśni tę kwestię. Powtórzył również, że nie popiera działalności „Koalicji Chętnych”, nazywając ją sojuszem wojskowym.
„To sojusz wojskowy. Nigdy nie zostaniemy jego członkiem. Na wysokim szczeblu uprawia się dziecinne gierki” – powiedział.
Informuje o tym serwis Hnonline.
Przypomnijmy, że w Słowacji Państwowa Komisja Wyborcza unieważniła referendum, w którym proponowano zniesienie dożywotnich świadczeń dla szefa rządu Roberta Fico, wprowadzonych po zamachu na niego.
Koalicja Chętnych wezwała do zawieszenia ognia i zwiększenia pomocy dla Ukrainy.
Bułgaria wyjaśniła powody swojego wystąpienia z Koalicji Chętnych i zadeklarowała poparcie dla Ukrainy.
Czytaj nas na Telegram i Sends